Odnaleziony w górach przez wiatr
Wczoraj informowałem, że wiało słabo. Byłem w szoku. Wyjaśniło się - widocznie nieświadomie oszukałem wiatr, ten się zgubił, ale niestety ogarnął i mnie odnalazł.
Dzisiaj więc wiało tak, jakby ten gnój chciał się na mnie zemścić. Mega mocno, z każdej strony, no i non stop. No cóż, bezwietrznie już było :)
Dzionek intensywny, czyli rowerowy wpis na szybko. Wyszło słońce, więc trochę fotek porobiłem, ale w Szklarskiej Dolnej nagle pojawiły się groźne chmury, przez które zawróciłem.
Trasa: Jelenia Góra - Cieplice - Podgórzyn - Zachełmie - Sobieszów - Piechowice - Szklarska Poręba Dolna - Piechowice - Wojcieszyce - Cieplice - Czarne - Staniszów - Czarne - centrum.
Widoczki:








No i płynne przejście do ptactwa. Na stawach w Podgórzynie łabędzie bacznie obczajaly, czy im młodziaków nie zabiorę...




...a głowienka zerkała z ukosa.

Potem jeszcze masaż, spacer, załatwianie spraw... Padam na pysk. Dzisiaj BS-a nie nadrobię. Ale w najbliższym czasie już na pewno :)
Komentarze (14)
Lapec - oby jak najkrócej! :) Dzięki za nierealne życzenie! :)
Meteor - w sumie racja. To samo z psami, na nich znam się bardziej niż na dzieciach :) W Poznaniu jest jeszcze gorzej, bo światła aut to pikuś, gorsze są te hulajnogowe :/
Trollking 01:24 niedziela, 16 czerwca 2024
Może po prostu się umył ;-) Być może młode łabędzie tak jak ludzkie dzieci dzielimy na czyste i szczęśliwe.
No, wad jazdy po nocy jest kilka... ja na przykład nie lubię jak mi świecą po oczach reflektorami.
meteor2017 21:42 sobota, 15 czerwca 2024
Jeszcze troszkę ... długo ;)
Dzięki i yyy pomyślnych wiatrów? :DD
Lapec 01:23 sobota, 15 czerwca 2024
Szczypiorizka - dzięki :)
Marecki - dzięki, głowienka na kilka sekund postanowiła być górą :) PS. gdzieś mam niedodane zdjęcia młodych spod Poznania, ale oczywiście nie mam czasu tego znaleźć. Tak samo jak nadrobić BS-a :)
Lapec - a to znam, drzemka w dzień czasem się zdarza, choć wiem, o jakie odespanie Ci chodzi, więc życzę jak najszybszego skończenia z takowym :) A tak, coś było... Cocolino, coś? :)
Trollking 00:59 sobota, 15 czerwca 2024
Spać można w dzień :P. Ogólnie to ostatnio polecam :PP.
Łabądki to trochę takie jak do reklamy Perwol-u (☆▽☆). Chyba że mylę. Było coś kiedyś z mięciutkim jak kaczuszka heh ;)
Lapec 23:17 piątek, 14 czerwca 2024
Mega widoki na góry, Głowienka ostra jak brzytwa, zazdro :)
Marecki 18:48 piątek, 14 czerwca 2024
Ładne widoki :-)
szczypiorizka 12:25 piątek, 14 czerwca 2024
Biały albo od światła, albo wyborca Konfy :) Choć stawiam na bramkę numer jeden, łabędzie są rozsądne :)
Tak, wiem, nocą jeździ się najlepiej, ale odpada, nie tylko ze względu na zdjęcia - w dzień się nie wyśpię, bo w pracy średnio na to patrzą :)
Trollking 00:50 piątek, 14 czerwca 2024
Strasznie biały ten mały ;-) Jak chcesz bez wiatru, to trzeba jeździć nocą... wiem, wiem, ciężko się wtedy robi fotki zwierzakom, ale coś za coś.
meteor2017 20:48 czwartek, 13 czerwca 2024
To było dokładnie to :)
Dzięki! :)
Trollking 00:21 czwartek, 13 czerwca 2024
Chyba wiem o czym mówisz, u mnie wiało tak, że cała nastawnia się ruszała :)
Przyjemne widoki, udana sesja z łabędziami, a głowienka ładnie lśni w słońcu ;)
Kolzwer205 17:13 środa, 12 czerwca 2024
Andale - łączę się w wietrznym bólu :)
Gość - typowy bojący się nawet podpisać własnym imieniem "gość", wiecznie się czepiający. Do internetu się siada, żeby się czegoś dowiedzieć, a jak Ci przeszkadza mój blog to nie czytaj :)
Trollking 08:32 środa, 12 czerwca 2024
Typowy maruder,wiecznie coś przeszkadza szczególnie wiatr,na rower się wsiada i jedzie a jak Ci przeszkadza wiatr to nie jeździj.
Gość 05:08 środa, 12 czerwca 2024
W Poznaniu to dzisiaj wiało, więc domyślam się, co Cię spotkało :)
andale 00:07 środa, 12 czerwca 2024
Trollking
Poznań
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"
| Dystans całkowity | 241342.10 km |
| Dystans w terenie
| 4.00 km (0.00%) |
| Czas w ruchu
|
365d 21h 16m |
| Suma w górę |
788209 m |
| Prędkość średnia: | 27.48 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny