Gągołowo

Środa, 5 czerwca 2024 · Komentarze(6)
Najważniejszą rzeczą było odespanie wolnego. Jako że miałem jeszcze jeden bezpracowy dzionek, misja udana :)

Wyjazd po dziesiątej, na zachód. Trasa klasyczna: Poznań - Luboń - Wiry - Kormorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Na godziny popołudniowe zapowiadano opady, ja jednak jechałem jeszcze w pięknym słońcu. I niestety znów w towarzystwie - fenomen - wmordewindu przez jakieś 90% drogi.

Ulubiony widoczek z Lisówek obecny.
Ulubiony widok z Lisówek
Lisówkowa rowerówka
Skromnie ze zwierzakami - tylko kopciuszek. Reszta ukryta w coraz wyższym zbożu.
Kopciuszek na słupie
Za to na Dębinie cudowna niespodzianka - pojawiły się młode gągoły! Rewelacja :)
Pani gągoł z młodymi
Plynąca rodzinka gągołów

Komentarze (6)

Gegegegeneralnie nie moggggę się nie zggggodzić :)

Trollking 23:26 sobota, 8 czerwca 2024

Miły widok te gęgęgągągoły ;-)

meteor2017 21:24 sobota, 8 czerwca 2024

Oby przetrwała w całości i sławiła Dębinę w gągołowym świecie :)

Trollking 00:27 sobota, 8 czerwca 2024

Maluchy gągołów mają dobry wzór do naśladowania, fajnie wygląda taka rodzinka :)

Kolzwer205 12:35 piątek, 7 czerwca 2024

Dzięki :) Nie powiem, zaskoczył mnie, cieszy, że już jest :)

Trollking 00:04 czwartek, 6 czerwca 2024

Brawo za kopciuszka, w czerwcu mają swój czas.

Marecki 19:55 środa, 5 czerwca 2024
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zybko

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]