Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.70km
  • Czas 01:57
  • VAVG 27.03km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 108m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed burzą

Niedziela, 19 maja 2024 · dodano: 19.05.2024 | Komentarze 7

Wróżki od pogody twierdziły, że dzisiaj: a) nie będzie padać, b) będzie padać.

Zaufanie do pogodynek mam takie, że nie wierzyłem ani jednym, ani drugim :) No i finalnie się sprawdziło, bo nie padało, jak jechałem, ale padało, jak poszedłem z Kropą na spacer. W sumie to lepsza wersja niż ta odwrotna. Tym bardziej, że w międzyczasie trafiła się też burza.

Wiało cholera wie skąd. Z grubsza z południa, ale raz z zachodu, raz ze wschodu, generalnie jednak ciągle w pysk.

Trasa polna, znów zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Trzeba przyznać, że póki nie było brzydko, to było ładnie :)
Piękne chmury nad Lisówkami
Drugie spojrzenie na Lisówki
Piękny klasyk
Klasyczna rowerówka
Znów skromnie ze zwierzakami. Ale przynajmniej żaby...
Oko w oko z żabą
Żaba w pełnej krasie
...oraz szpak uratowały honor.
Szpak na drucie
A już na Dębinie było tak. Z czaplą gratis :)
Zieleń z poznańskiej Dębiny z czaplą gratis





Komentarze
Trollking
| 00:48 niedziela, 26 maja 2024 | linkuj Dziękuję :)
Kolzwer205
| 04:48 sobota, 25 maja 2024 | linkuj Chmury nad polami wyglądały majestatycznie, a foty ze zwierzakami świetne! ;)
Trollking
| 01:20 wtorek, 21 maja 2024 | linkuj Marecki - dzięki :)

Lapec - sorry, ale (mam nadzieję) z rady nie skorzystam. Zdrówka! :) Co do prognoz, to chyba te dla Poznania przyszły ze mną z gór :) No i tak, znam te emocje :)
Lapec
| 22:42 poniedziałek, 20 maja 2024 | linkuj Na wszelakie burze i deszcze najlepsza jest kontuzja :P. Pogodynki u Ciebie się jednak sprawdziły, bo nie padało, choć padało, a było na to tylko 50% szans. Bo albo będzie padać albo nie :D

Ehhh, kiedyś to czekałem na burzę (⁠ʘ⁠ᴗ⁠ʘ⁠✿⁠). Mieszkając na parterze jednak to nie to samo. Chyba że jestem na szlaku. A nie, to wtedy tym bardziej nie czekam na burze :DDD
Marecki
| 13:08 poniedziałek, 20 maja 2024 | linkuj U mnie grzmiało do 17-00. Świetny żabulec i ujęcie z czaplą.
Trollking
| 23:41 niedziela, 19 maja 2024 | linkuj O tak, te zdublowane odbicia uwielbiam - mam ich tyle, że nawet nie mam czasu przejrzeć :)

Tu zagrzmiało jakoś koło właśnie trzynastej, skończyło się koło szesnastej, podobno jutro ma wrócić. Oczywiście o tym, w jakich godzinach dowiem się po fakcie :)
huann
| 22:30 niedziela, 19 maja 2024 | linkuj Fajne te wodne odbicia - i dwie czaple dzięki temu zamiast jednej :) U nas "burzono" już od 13.00 z krótkimi przerwami aż do wieczora.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iedyn
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]