Rano padało, co było o tyle fajne, że chociaż nie było upału. Potem przestało, co było o tyle fajne, że mogłem iść na rower. A potem zrobiło się parno i gorąco, co było o tyle fajne, że... a nie, to już nie było fajne.
Boćki jeszcze są, jakby ktoś pytał. Gęgawy również. No i oczywiście młody perkoz... ...jak i perkozek. Rowerówka dzisiaj z Dębiny. Dystans z dojazdem do pracy.
Huann - oczywiście :) Faktycznie, dobrze, że te dziwne plemienne przesądy ratują niektóre gatunki. A mnie przy okazji ciekawi, kiedy nastąpi zmiana w temacie: "Jaki znak twój? Bielik, z rodziny jastrzębiowatych, częściowo biały!", bo jak wiadomo orłem już bywał :)
Meteor - część odleciała, ale większość została, a niedługo zaczną się sejmiki. Będzie co podziwiać, w przeciwieństwie do tych ludzkich :)
To ja mam wrażenie, że u nas bociany już chyba odleciały, bo wczoraj nie spotkałem żadnego, a zwykle na tej trasie jest ich kilka, zwłaszcza ostatnio było ich sporo.
To nie wina bocianów ani innych orłów tudzież bielików, że się nimi posługują jako symbolami różne dziwne persony. One na szczęście nawet o tym nie wiedzą, a pewnie często (w przeciwieństwie do innych zwierząt, takich jak wilki, czy kormorany) ratuje im to życie w tym cywilizowanym (arbitralnie) kraju.
Nie jestem miłośnikiem białych (w przeciwieństwie do czarnych) bocianów, bo polskie, narodowe, bla bla bla, rzyg, ale nie mogę im odmówić majestatu i odporności na ludzkość. Szacuneczek za to :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"