Szosodziwność
Poniedziałek, 7 sierpnia 2023
· Komentarze(2)
No. W końcu udało się znów wsiąść na szosę. Takie to nietypowe na przełomie lipca i sierpnia, że wspominam :)
Można się było cieszyć, póki człowiek nie ruszył i nie poczuł tego, co wiatr z nim robił. A w sumie to ze mną. W skrócie: wszystko, co chciał :) Walki nie było, a średnia jest tragedią.
Aha, jeszcze gdzieniegdzie można było popływać w kałużach po wczorajszych ulewach.
Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Skoro wiatr, to na klasyku genialnie.



Ptactwo było, ale z tych kurduplowatych.
Zmoknięty wróbelek...

...cień szpaka...

...oraz ledwo widoczny... sokół. A w sumie najmniejszy z tej rodziny, czyli pustułka.




Dystans z dojazdem do pracy, ale Czarnuchem, bo po południu znów opady w planach świata.
Można się było cieszyć, póki człowiek nie ruszył i nie poczuł tego, co wiatr z nim robił. A w sumie to ze mną. W skrócie: wszystko, co chciał :) Walki nie było, a średnia jest tragedią.
Aha, jeszcze gdzieniegdzie można było popływać w kałużach po wczorajszych ulewach.
Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Skoro wiatr, to na klasyku genialnie.



Ptactwo było, ale z tych kurduplowatych.
Zmoknięty wróbelek...

...cień szpaka...

...oraz ledwo widoczny... sokół. A w sumie najmniejszy z tej rodziny, czyli pustułka.




Dystans z dojazdem do pracy, ale Czarnuchem, bo po południu znów opady w planach świata.








