Ale urywał!

Czwartek, 3 sierpnia 2023 · Komentarze(8)
Pisałem wczoraj, że wiało?

Pisałem.

No to kompletnie nie wiem, co dzisiaj napisać :)

Urywało łeb koszmarnie. Momentami wykręcić 20 km/h było sporym wyczynem. Cóż, podsumowałbym, że jesień idzie, gdyby ostatnimi czasy nie było to normą przez większość roku.

Nie było kombinowania z trasą, tylko kopiuj-wklej: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Chmurki wciąż rządzą :)
Zakręcona Szreniawa
Wielkopolski landszaft
Klasyk w wersji chmurka+
Drzewko pod chmurką
Malwniczo nad Trzcielinem
No i w końcu jakieś ptactwo.

Żurawie...
Żurawie pod napięciem
Żurawie trio
Dumnie spacerujący żuraw
...błotniak i myszołów...
Myszołów i błotniak
Myszolów z czymś w pazurach
...oraz czapli duet.
Czaple zajmują rogi
Odlot czapli
Czapla pikuje
Czapla leci nad zbożem
Dojazd do pracy szosą. Oczywiście... w deszczu. Co ciekawe, na drugim piętrze jeszcze nie padało, a przy wyjściu z klatki już tak. I to solidnie...

Komentarze (8)

Taaa... dzisiaj miałem tego kolejny dowód :)

Trollking 23:10 niedziela, 6 sierpnia 2023

Fakt z tą jesienią... ostatnio trwa cały rok.

daVe 12:15 niedziela, 6 sierpnia 2023

Lapec - oczywiście wiesz, że zefirek "szanuję" tylko latem, bo obniża :)

Marecki - moja też nie :) Dzięki!

Trollking 23:55 piątek, 4 sierpnia 2023

Podmuchy do 60 km/h, nie moja bajka, na szczeście połowę dnia byłem w robocie. Fajne combo błotka i myszaka :)

Marecki 11:54 piątek, 4 sierpnia 2023

Zefirek choć chmurki ładne robi (⁠✷⁠‿⁠✷⁠). I jest potrzebny ... zimą coby smogu nie było ^⁠_⁠^

Latem jest bez sensu, bo ino obniża temperaturę => a kysz (⁠◍⁠•⁠ᴗ⁠•⁠◍⁠)

Lapec 10:58 piątek, 4 sierpnia 2023

Bitels - twarda prawda, ale prawda :) Niestety :(

Huann - mi prawie urwało, ale jestem przyzwyczajony, bo wszędzie mi się łeb wykręca w poszukiwaniu zwierzaków :) Oj, widuję autentycznie zawianych rowerzystów, nie szanuję :)

Trollking 23:25 czwartek, 3 sierpnia 2023

No proszę, te same wrażenia w kwestii zefirku - choć Ty dziś pół trasy zrobiłeś pod to coś. Ja bym zdechł, a co najmniej z pewnością urwałoby mi łeb, więc i tak bym zdechł :)
Ponoć biednemu i rowerzyście zawsze wiatr w oczy - dlatego często mają zawiane spojrzenie ;)

huann 20:59 czwartek, 3 sierpnia 2023

Ja już dawno przestałem przejmować się wiatrem. Rowerzysta wiatr ma zawsze w pysk, nawet jak ma w plecy to ma w pysk :)

Bitels 20:53 czwartek, 3 sierpnia 2023
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa aprag

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]