Nowolinkowo

Środa, 2 sierpnia 2023 · Komentarze(5)
W końcu dzień bez opadów. Dziwnie jakoś :)

Za to wiało tak, jak ostatnio, czyli paskudnie.

Z pozytywów: mam już przerzutki z tyłu w szosie, bo wleciała nowa linka i pancerz. Też dziwnie jakoś :)

Znów klasyk antyluboński: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Łaaaaaadne niebo dzisiaj było.
Barwy sierpnia
Niebo nad okolicami Szreniawy
Dynamiczna rowerówka
Przeleciała nada mną kania ruda. Nawet pięknie zapozowała. Ja nawet się zatrzymałem i zdążyłem wyjąć aparat. I wycelować. Tylko że zdjęcia nie wyszły, a ptak odleciał. Dopiero po fakcie okazało się, że w plecaku przestawiło mi się autofocusa na tryb manualny, więc w locie mogłem co najwyżej... pomachać przez te kilka sekund. No pech.

Zamiennie para żółwików :)
Para opalających się żółwi
A dojazd Czarnuchem, bo przez las.
Mostek na poznańskiej Dębinie

Komentarze (5)

JPbike - też bym wolał nowy link, no ale niestety :)

Meteor - no nie? :)

Trollking 23:47 piątek, 4 sierpnia 2023

Słodkie te żółwiki :-)

meteor2017 22:09 piątek, 4 sierpnia 2023

Ten tytuł mnie zmylił - początkowo przeczytałem wpis i szukałem jakiegoś nowego linku... :) A tu proszę, chodziło o linkę przerzutkową :)

JPbike 21:38 piątek, 4 sierpnia 2023

O nim bym się pewnie nie dowiedział, mimo że bym go widział :)

Trollking 23:56 środa, 2 sierpnia 2023

Pół biedy, że to kania ruda, a nie śmigło z czerwoną gwiazdką ;)

huann 20:45 środa, 2 sierpnia 2023
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa alneg

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]