Obok zwyroli

Sobota, 14 stycznia 2023 · Komentarze(14)
Dzisiaj było całkiem ładnie, mimo że wietrznie. A ja oczywiście w pracy.

W sumie może nawet dobrze, bo by mnie kusiło zrobić jakiś większy dystans i bym się zmordował. A tak to luz, nie było jak :)

Trasa? Hm. Bez zaskoczeń - od trzech dni taka sama :) Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań. Stabilnie.

Czy było ładnie?

Było :)
Niebo wciąż nie zawodzi :)
Rowerówka na klasyku
Znów zwyrole i mendy zaczęły się bawić w zabijanie. Mam nadzieję, że im się udało coś ustrzelić. Coś grubego, pijanego i z wąsem :)
Życzę udanych łowów. Czyli co najmniej jednego postrzelonego myśliwego :)
W Dopiewie zajechałem do piekarni po rogala, a przede mną stał miły pan ze Straży Gminnej. Zapytałem więc, czy polowanie zostało zgłoszone i niestety otrzymałem potwierdzenie - pan zresztą też ubolewał, że nie ma na nich mocnych :/

Za to są istoty mądre. Kawałek dalej sarenki schowały się koło zabudowań i nikt ich tam nie może puknąć :)
Sarenki przyblokowe
Zbliżenie na sarenki
Sarenki schowane za krzakiem
Do roboty szosą. Ale przez Dębinę.
Wielki błękit na Dębinie

Komentarze (14)

Hehe, tego im życzmy :)

Trollking 23:13 poniedziałek, 16 stycznia 2023

Bardzo ładnie :). Sarenki to się same mogą puknąć - im ich więcej, tym lepiej :))

Lapec 09:43 poniedziałek, 16 stycznia 2023

Aluzju nie było, tylko samokrytyka! :)

Trollking 00:51 poniedziałek, 16 stycznia 2023

Heh, ja aluzju paniał :D
Dobrej!

huann 00:47 poniedziałek, 16 stycznia 2023

Nie da się wyspać, jeśli odpowiada się na komentarze o godzinie 0:40 (to ja!) :) Zdecydowanie rozumiem :)

Trollking 00:42 poniedziałek, 16 stycznia 2023

Plus jeszcze taki, że można się wyspać. Niestety, częściej się wysypiałem niż wykręcałem, ale to już całkiem inna historia ;D

huann 00:34 poniedziałek, 16 stycznia 2023

To dokładnie moje podejście do tematu :)

Trollking 00:27 poniedziałek, 16 stycznia 2023

Też, gdy miałem pracę czynną w godzinach 10-22 wolałem pracować 14-22, niż 10-18. Przynajmniej rano miałem kawałek dnia, a w przypadku porannych zmian latem po robocie, gdy jeszcze było niby widno i tak już mi się wieczorem nic nie chciało.

huann 00:15 poniedziałek, 16 stycznia 2023

Dzięki!

Ja w pracy postawiłem warunek: jeśli nie jakaś sytuacja wyjątkowa, to albo biorę tylko popołudniówki, albo szukam nowej roboty. Póki co ten system działa, choć w czasach wczesnego covidu musiałem pójść na kompromis, który wyjątkowo rozumiałem :)

Trollking 23:54 niedziela, 15 stycznia 2023

ładne ostre sarenki. Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na jazdę po pracy, byle do wiosny..

Marecki 10:39 niedziela, 15 stycznia 2023

Oj tak. Śliwy bardziej pasują. Pod oczami.

Trollking 00:17 niedziela, 15 stycznia 2023

I bardzo ładnie. "Myśli" w słowie "myśliwy" to jeden z większych absurdów znaczeniowych.

huann 23:48 sobota, 14 stycznia 2023

Oj, bardzo kusiło :) Ale jeszcze bardziej z samych polujących, tylko że byli za daleko. Za to co ich powyzywałem i powrzeszczałem, to moje ;)

Trollking 22:54 sobota, 14 stycznia 2023

No, pewnie kusiło zrobienie z żółtej tabliczki jesieni średniowiecza :) Mnie by w każdym razie kusiło!

huann 20:01 sobota, 14 stycznia 2023
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa hnawy

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]