Dzisiaj było wybitnie wiosennie. Ale z tej niższej półki wiosenności.
Wiało paskudnie i upierdliwie.
Po nocnych opadach drogi jeszcze mokre.
Słońce raz pojawiało się, a raz znikało.
Chmury przynajmniej były fajne, bo całkiem malownicze.
A tak to kompletnie bez niczego wartego opisania. Czyli bez zagrożenia życia :)
Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice -
Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewo -
Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań. Zwierzaki jakieś były. Ale słabiutko. Stadko saren z Komornik... ...oraz kruk w locie. Więc jako uzupełnienie kolejne "połącz kropki", czyli dziewięć czapli z Dębiny :) Do pracy rowerem. A po drodze przyuważony rower cargo na miarę czasów kryzysu :)
Komentarze (7)
To był właściciel :) Za kreatywność oczywiście szacun :)
Hehe, kropkowa linia jest prosta: zwierzaki są genialne, dajmy im żyć po swojemu.
Marecki - tu było bardziej dynamicznie, ale do fotek średnio. 80% na kruka, reszta na wronę, ale za daleko było, żeby mieć pewność, więc stanęło na kruku :)
Bitels - ja też, ale to niezdrowe :)
Huann - tego tam jeszcze nie widziałem. Parawino owszem, i nie chodzi o zespół :)
JPbike - nie miałem takich doświadczeń :) Tak samo jak nie miałem Wigry3, ale Salto owszem :)
Za dzieciaka, po działkowych alejkach pomykałem na Wigry3 z drewnianą przyczepką "zrób to sam" i kołami plastikowymi od wózka dziecięcego - fajnie było, podczas wożenia piasku koła fajnie odpadały :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"