Osowo

Środa, 4 stycznia 2023 · Komentarze(4)
Pogoda zaczyna się kopać. Już oficjalnie.

Jeszcze rano udało mi się przejechać o suchej stopie, ale do pracy rowerem nie ruszyłem, bo zaczęło padać. A nawet lać. Tak ma być również jutro :/

Nastąpiło też znaczne ochłodzenie, choć bez tragedii: czwórka na plusie w styczniu jest całkiem ok.

Trasa dzisiaj w tę i z powrotem: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Krosinko - Dymaczewo Stare - Bolesławiec, a tam nastąpiła nawrotka.

Zaliczyłem po raz pierwszy w 2023 roku Osową Górę. Miło było :)
Ulica Pożegowska w Mosinie i zjazd z Osowej Góry
Mosina widoczna z Osowej Góry
W tle wieża widokowa na Osowej Górze
Zwierzaków chętnych do uchwycenia zero. Więc w zamian zaległy dzięcioł duży z Dębiny, a konkretnie samiec :)
Samiec dzięcioła dużego

Komentarze (4)

Dzięcioł mniej upierdliwy i bardziej wyczekiwany :)

Trollking 23:10 piątek, 6 stycznia 2023

A ja myslałem, że zobaczyłeś wybudzoną osę... a tu dzięcioł ;-)

meteor2017 10:32 piątek, 6 stycznia 2023

Wyjątkowo nie wiało, przynajmniej nie mocno :)

Z ciekawostek - dzięciołek jest innym dzięciołem niż ten tutaj, tylko fajnym kurduplem, zwanym dzięciołem małym :)

Trollking 23:31 środa, 4 stycznia 2023

Oso-wiało ;) Ale dzięciołek dodał kolorytu. I skrzydeł :)

huann 21:04 środa, 4 stycznia 2023
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ylisz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]