Armagedonu nie było

Sobota, 30 lipca 2022 · Komentarze(15)
Armagedon miał dzisiaj być. Tak twierdzono.

Nie było. Takie pomyłki wróżek od pogody jestem w stanie nawet lubić :)

Wstałem nienormalnie jak na sobotę, bo o siódmej rano. Właśnie po to, żeby zdążyć przed deszczem. No i do pracy, ale to mniej istotne :) Jak się okazało, niepotrzebnie, bo padać zaczęło dopiero grubo po południu.

Trasa wschodnia, dokładnie taka, jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Motywem dnia był kombajn. Zaatakował mnie, nie mogłem nie skorzystać :)
Kombajn czyni swą powinność
Nagły atak kombajnu :)
Kawałeczek dalej, przy zalewie w Szczodrzykowie, ktoś dopiero teraz umieścił ostrzeżenie. Po śmierci wędkarza. Co nie przeszkadzało innemu ukryć się w krzakach dwa metry od znaku i łowić.
Mądry Polak po szkodzie - ostrzeżenie zamontowane dopieto po śmiertelnym wypadku, Szczodrzykowo
Przy okazji wpadł perkozi junior.
Młody perko dwuczuby
Lekkie zdziwko perkoza :)
W Tulcach odwiedziłem cyklopa.
Przy cyklopie z Tulec :)
Przy bazie wojskowej na Krzesinach żerował bociek.
Baza w Krzesinach z boćkiem
Polujący bociek
Dębina wciąż stoi :)
Przed Dębinę o poranku
A na polach mamy już regularne baloty :)
Baloty na dobre rozpoczęte :)
Do pracy rowerem nie jechałem, nie chcąc ryzykować.

Komentarze (15)

Lapec - na szczęście kombajny to nie śmieciarki, nie ruszają w kurs między 7:15 a 9:00 :) Mało się znam na wędkarzach, wiem za to, że czasem mi straszą ptactwo na Dębinie, za to niektórzy mają genialne pieski, ale to w Szczodrzykowie :)

Kolzwer - oj, mało co widziałem, to jest moc :) Nagroda Darwina jest mega fajna, co jakiś czas śledzę laureatów :)

Trollking 21:44 wtorek, 2 sierpnia 2022

Konkretnie kurzy ta bestia z pierwszych ujęć :)
Przy braku własnej wyobraźni niestety najczęściej występuje selekcja naturalna...

Kolzwer205 10:39 wtorek, 2 sierpnia 2022

Tia - kombajny są fajne, dopóki się nie jest za nimi w czasie ich pracy :DDD

A z moczykijami nie wygrasz => im bardziej wyraźny zakaz, tych ich więcej koło niego ...

Lapec 07:46 wtorek, 2 sierpnia 2022

Faktycznie, dopiero teraz przyjrzałem się komiksowi. Mało czytelny :)

Trollking 21:30 poniedziałek, 1 sierpnia 2022

To się uśmiałem wskutek własnego nieuważnego czytania zdjęcia. W wersji z wędką nie jest już zabawne! Na dodatek rysunki sugerują, że zabija prąd ze zbiornika.

SlaBo 06:22 poniedziałek, 1 sierpnia 2022

Meteor - ja oczywiście nawet bym o tym nie wiedział, gdyby nie fotki ptaków "robiących" na drutach :) Przy okazji korekta: tam przebiega linia średniego napięcia.

SlaBo - mała korekta: tam napisali, że wędka, nie wędkarz :) Ale w sumie nie znam wędki, która sama z siebie postanowi ogarnąć te kilka metrów w górę :) Znalazłem info z regionalnego portalu (https://www.tydzien.net.pl/2022/07/04/w-szczodrzykowie-prad-porazil-wedkarza/), tam o dziwo czegoś się postanowiono dowiedzieć.

Trollking 22:40 niedziela, 31 lipca 2022

"Wędkarz również przewodzi prąd!!!", HA HA HA. Niezależnie od zaistniałego wypadku, nie mogę się nie uśmiać z formy tego ostrzeżenia.

Co do porażenia, to wędki wydają mi się za krótkie, bo to tak z 5 metrów powinno być nad ziemią. Tam gdzie jest coś więcej napisane wynika, że jest to linia średniego napięcia, 15 kV. I wszyscy piszą o żyłce. Nie wiadomo na ile miał wilgotną tę żyłkę i z czego dokładnie wykonana. Moje szczątkowe kojarzenie energetyki mówi mi, że im wyższe napięcie, tym mniejsze szanse ma izolator. Byłem kiedyś na pokazie na AGH, jak wysokie napięcie przebija taflę szkła.

Także ten wypadek interesujący. Niestety dziennikarstwo jest zbyt płytkie by zapytać o szczegóły kogoś, kto się zna.

SlaBo 21:40 niedziela, 31 lipca 2022

A, jak jest linia wysokiego napięcia, to sporo wyjaśnia...

meteor2017 21:24 niedziela, 31 lipca 2022

Meteor - nad zalewem jest linia wysokiego napięcia. Niedawno jeden wędkarz czymś (musiał chyba wędką, bo raczej sama żyłka prądu nie przewodzi) zahaczył i zmarł. Ale czy to była burza? Nie wiem. Ten kombajn był bardziej pacyfistyczny :)

Huann - bramka numer jeden, choć drugiej nie wykluczam :)

Trollking 20:47 niedziela, 31 lipca 2022

Może nad stawem jest nisko zawieszona jakaś lokalna linia elektryczna o którą można zawadzić wędką? Albo elektryczne węgorze? ;)

huann 19:40 niedziela, 31 lipca 2022

Ale nadal mnie intryguje skąd ten prąd... jezioro jest pod napięciem, czy co? Bo jedyne co mi przychodzi do głowy, to wędkowanie w czasie burzy, a wtedy takie tablice naprawdę nie mają sensu... musiałyby mieć jakąś informację o burzy, czy deszczu.

Kombajn to chyba z tego dowcipu "Pracujący na polu kombajn został zaatakowany porzez chińskie samoloty. Kombajn odpowiedział celnym ogniem, po czym odleciał w kierunku Moskwy".

meteor2017 09:36 niedziela, 31 lipca 2022

...lub zaraz obok. Mnie trafił za to kombajnowy pył. Byłem Pyłem Do Zbierania Siebie Po Kombajnie :)

Trollking 22:52 sobota, 30 lipca 2022

Chyba mi kiedyś wspominałeś, ale absolutnie już nie pamiętałem o tym fakcie - zatem tym bardziej trafiłem z komentarzem jak ślepa kura w elewator!

huann 21:54 sobota, 30 lipca 2022

Ha, pewnie nie wiesz, ale na BS-ie i wśród moich znajomych jest (a bardziej był, bo aktywny już dość rzadko) członek tego zacnego zespołu :) Kiedyś wykonał misję specjalną: Zielona Góra - Miedzianka - Zielona Góra. Oczywiście po piwko :)

Trollking 21:35 sobota, 30 lipca 2022

Nie widzę na zdjęciu żadnej kury, zatem mógł to być Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach ;)

huann 19:48 sobota, 30 lipca 2022
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa skuki

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]