Kumulacyjnie

Środa, 18 sierpnia 2021 · Komentarze(17)
Padam na ryj. Miał być taki spokojny dzień, a wyszło jak zawsze.

Na początek pobudka, a gdy piłem kawę zostałem zaskoczony smsem z serwisu, że Czarnuch jest do odbioru - mój patent z kupnem koła na Centerlock oraz przejściówki na sześć śrub się sprawdził. O dziwo :) W sumie nie wyszło źle - za wszystko (komplet kół, z czego na razie założyłem jedno, przejściówka oraz serwis) zapłaciłem niecałe 350 zeta. Jak się sprzęt sprawdzi - się okaże. Cudów się nie spodziewam, ale zakładam, że gorzej niż z tym montowanym przez Krossa być nie może.

Powrót do domu, wysikanie psa i w drogę. Już byłem na styku czasowym. Wciąż wiało masakrycznie, więc jazda spokojna, na polnej trasie (w skrócie): Poznań - Luboń - Komorniki - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Plewiska - Poznań.
Pola za Komornikami
Pochmurny, klasyczny widok na WPN
No i co się mogło wydarzyć gdy się spieszyłem? No oczywiście - pana. Mam swoją teorię, że z winy debilnej śmieszki w Chomęcicach, której nie da się ominąć - jest ona co prawda z asfaltu, ale projektował ją jakiś kretyn - nie tylko ma jakieś mini krawężniki, ale i momenty z kostki, i to brukowej. No i właśnie na jej szczycie, na części chodnikowej, spędziłem upojne kilka minut z gumami w łapach.
No i masz. Akurat, gdy wyjątkowo zależało mi na czasie.
Z wywieszonym jęzorem wróciłem do domu, tam info, że dziś mamy wizytację z centrali, więc tylko szybkie ogarnięcie się i meldunek na styk w robocie. Przez to nie miałem kiedy odwiedzić kota - udało się to dopiero grubo po południu, a połączyłem tę misję z pewną pracową - główka pracuje :)

Uff. Masakra. Plus tylko taki, że weszło przy okazji więcej kilometrów. I przetestowałem Czarnucha - śmiga zacnie.
W końcu odbiór mtb-ka z serwisu!
Mimo pośpiechu wpadły jakieś zwierzaki. W Lisówkach niewyraźny błotniak zbożowy na... zbożu...
Błotniak zbożowy na... zbożu
...a w Trzcielinie kózki.
Kózki z Trzcielina
Uff. Mam dość tego dnia :)

Komentarze (17)

Nie mylmy pojęć. Czasem nawet ładny kolor może być w złych rękach :)

Trollking 21:10 wtorek, 24 sierpnia 2021

Czasem ino mandaty wystawia :)

Lapec 05:34 wtorek, 24 sierpnia 2021

Lapec - no więc widzisz, nie wszystko co niebieskie gryzie :)

Trollking 20:37 poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Trollking => a Myszków to akurat lubię :P. Kolega tam grał jak jeszcze byli butnym Krisbutem Myszków :PP

Meteor => jak kto woli :). Przypomniało mi się że też na orzechy włoskie borę rękawiczki - zielonych rąk też nie lubię mieć :D

Lapec 06:52 poniedziałek, 23 sierpnia 2021

@Lapec - niektórzy mają tatuaże, a ja mam fioletowe palce ;-P Do tego sine usta i język ;-)

meteor2017 06:00 niedziela, 22 sierpnia 2021

Meteor - Kluska ma dobry gust :)

Lapec - nie wiem czemu tak nie lubisz klubu MKS Myszków. Co oni Ci zrobili? :)

Trollking 21:38 sobota, 21 sierpnia 2021

Meteor => a kysz, domyć później to ciężko :P. Fioletowy język ino lubię mieć :DD

Trollking => niebieski xD. Kojarzy się z zimnem i klubem zza miedzy - nie lubić :P

Lapec 08:41 sobota, 21 sierpnia 2021

@Trollking - Kluska się zgadza... co do koloru ;-)

meteor2017 06:30 sobota, 21 sierpnia 2021

Lapec - nawet bym nie podejrzewał, że ktokolwiek z budżetówki wykorzystywałby czas opłacany z pieniędzy podatników na prywatę... No dobra, było się na stażu w urzędzie, się wie :)

Meteor/Lapec - też nigdy nie zbierałem jagódek w rękawiczkach, ale za to takowe (rękawiczki) niebieskie do serwisu idealnie się nadają. Czemu? Bo mają fajny kolor :)

Trollking 21:40 piątek, 20 sierpnia 2021

@Lapec - na serwis owszem, ale zbieranie jagódek bez fioletowych rąk? Co to to nie! ;-)

meteor2017 08:37 piątek, 20 sierpnia 2021

Jednorazowe rękawiczki są najlepsze :) I na serwis, i na zbieranie jagódek ^_^.

Załatwianie spraw prywatnych podczas misji służbowych?? To tak się da??? Żarcik budżetówkowy oczywiście :DD.

Lapec 07:27 piątek, 20 sierpnia 2021

Meteor - no więc wiesz, o czym mowa :) Drapieżnik na kołach - faktycznie :)

Meteor - a wiesz, że może i tak być? Cholera, dał mi tylko kilka sekund na reakcję, nawet zooma nie zdążyłem zrobić i już go nie było. Ciężko stwierdzić, bo barwy typowo błotniakowe. Parówki mają swoje plusy - ja tam panę przerabiam raz na pół roku, za to w najmniej odpowiednim momencie :)

Evita - dzięki, póki co jest spoko. Kózki też dziękują. Chyba :)

Trollking 21:54 czwartek, 19 sierpnia 2021

Powodzenia z poserwisowym rowerem, niech działa bez problemu. Kózki piękne *-*

Evita 10:42 czwartek, 19 sierpnia 2021

Mi ten błoniak wygląda na jaśniejszego myszołowa..Myszaki w okresie żniw polują czesto z bali.. Pech z paną, no ale taki urok jeżdżenia na parówkach które pancernych opon nie posiadają.

Marecki 09:40 czwartek, 19 sierpnia 2021

Błotniak też na dwóch kółkach... ja też nie wiem w co ręce (i nogi) włożyć - sezon grzybowy zaczął się na dobre, temperatura wreszcie taka że usiedzieć w domu nie da rady, a jak usiądę na chwilę, to zaraz Kluska mi wskakuje na głowę ;-)

meteor2017 06:08 czwartek, 19 sierpnia 2021

Walce już się powoli zwijają :)

Ja tam się nauczyłem i dzięki bogatemu życiowemu doświadczeniu wożę ze sobą jednorazowe rękawiczki. Polecam patent :)

Trollking 21:39 środa, 18 sierpnia 2021

Walce wyjechały na pola heheh.
Co do pany tez nienawidze, nie tyle zmiany co uwalonych palców bo gdzies zawsze dotkne lancucha i dupa.

Roadrunner1984 21:11 środa, 18 sierpnia 2021
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa geipo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]