Brutal :)

Sobota, 7 sierpnia 2021 · Komentarze(6)
Wolna sobota, czyli czasu brak i nie wiem w co ręce włożyć :) Niedługo wypad ze znajomymi, więc wpis na szybko. Zaległości albo późnym wieczorem, albo jutro.

Przynajmniej udało mi się wyspać. Hura.

Wyjazd przed dziesiątą, na zachodnie rubieże, czyli trasa: Poznań - Luboń - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Wiało dość brutalnie. Co nie było tylko moją opinią, ale i sympatycznego szoszona, którego dogoniłem przed Dopiewem, a pożegnałem w Palędziu. Na tyle się fajnie gadało, że znów olałem walkę o średnią, a mój chwilowy towarzysz sam zaczął marudzić, że wiatr coś nie ten teges. Swój człowiek :)

Nie za bardzo było co focić, bo w Lisówkach i Trzcielinie aktualnie rządzą tego typu potwory:
Monstra atakują kraj :)
Martwa natura natomiast dzisiaj całkiem słoneczna.
Wyjątkowo słonecznie dziś w Trzcielinie
Rowerowy moment musiałem ująć w miejscu sprawdzonym, z widokiem na WPN.
Najbardziej klasyczny z moich klasycznych motywów
Zwierzęcy element za to udało się uchwycić na Dębinie, gdy rudzik ogłosił, że pora na obiad :)
Rudzik ogłasza porę obiadową :)

Komentarze (6)

Oj, z tej perspektywy też jestem na tak :)

Trollking 23:26 poniedziałek, 17 stycznia 2022

W taką temperaturę przekonał bym się jednak do wiatru na trasie...ale to tylko przemyślenie z perspektywy styczniowej ;)

Kolzwer205 02:33 poniedziałek, 17 stycznia 2022

Dzięki! Elo! :)

Trollking 18:16 poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Motyw rowerowy może i klasyczny, ale klasycznie udany, bo to fajna trasa. Elo rudy!

Evita 07:51 poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Nooo... :)

Trollking 21:45 niedziela, 8 sierpnia 2021

Ale slodziak

Roadrunner1984 20:35 sobota, 7 sierpnia 2021
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ubyni

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]