Na nie-jagody

Poniedziałek, 28 czerwca 2021 · Komentarze(11)
Dzisiaj po prosto przedpracowy niewyspany wypad, z za małą porcją kofeiny w organizmie, żeby się chciało chcieć :)

Trasa południowa: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Jeszcze dało się jechać. Od jutra powraca temperaturowa rzeź :/

Gdy w jedną stronę kręciłem przez Luboń, ze zdziwieniem stwierdziłem, że zatrzymałem się jedynie na dwóch z miliarda tamtejszych świateł. Cud. Jak się okazało zemsta była słodka i przy powrocie nie tylko stałem na wszystkich, ale i zakwitłem w korku-gigancie. Luboń ofiar nie bierze.

Fotek nie robiłem, bo nie było czego. Wpadły tylko z lasu za Żabnem, żeby pojawiło się tu cokolwiek. Jagódki wciąż średnio dojrzałe, zjadłem dwie i stwierdziłem, że więcej nie ryzykuję.
Na swoim miejscu
Jagódki wciąż jeszcze nie do końca dojrzałe
Paprociowo mi
W zamian sobotnie spotkanie z Dębiny. Parka czapli, rzadko widziana tu razem.
Para czapli na poznańskiej Dębinie
Dystans zawiera dojazd do pracy.

Komentarze (11)

Spoko, rak i inne takie powoli sobie przypomną, że istnieją. Póki co pewnie grzecznie czekały zgodnie z wytycznymi lockdownowymi :) Pozdro!

Trollking 20:33 piątek, 2 lipca 2021

No masz racje. Ludzie już nie umieraja na raka i inne choroby, tylko CeOfałiDe 19 :P:P
Pozdrowix

Roadrunner1984 14:33 piątek, 2 lipca 2021

No niestety, Luboń ma kształt typowej wiochy, której nie wiadomo po co dał ktoś prawa miejskie - jedna główna ulica, od których odchodzą co chwilę boczne. Co kilkaset metrów ktoś skręca w lewo albo w prawo, świateł jest nawalonych od cholery, a mentalność części mieszkańców jest prosto od pługa oderwana. No nie przepadam :)

Trollking 18:14 środa, 30 czerwca 2021

Leśne klimaty miłe na cieplejsze dni. Sądząc po Twoich wpisach trafić na przejezdny Luboń to chyba jak szóstka w lotto, gorzej, że w drodze powrotnej powrócił standard.

Kolzwer205 08:08 środa, 30 czerwca 2021

Huann - zacny suchar, milordzie :)

Meteor - mi póki co też nic nie jest, oby tak zostało i nie było jakiegoś opóźnionego zapłonu. Dosłownie :)

Raodrunner - doczytałem,faktycznie, lepiej uważać. Choć w czasach Covidu wszystko inne wydaje się niegroźne :)

Lapec - dzięki, hehe, jakoś się dało :) Żeś mnie pocieszył... Jakby deszcze były takie niemokre, bym je nawet lubił :)

Evita - one są przez cały rok, tylko w końcu będą mniej chemiczne. O jakieś 5% :) Tak, lubię ten las, zdecydowanie. Dzięki! :)

Marecki - takich nie tykam, tam bąblowica chyba sama się wycofuje na myśl o tym, co może czekać w środku :)

Trollking 20:31 wtorek, 29 czerwca 2021

U mnie jagody, a raczej jagodzianki stoją tylko przy drogach :)
Pamiętaj na mycie jagód (bąblowica)

Marecki 12:57 wtorek, 29 czerwca 2021

Mniam, będą jagodzianki!
Urzekający jest ten paprociowy las.
Superancka fota czapli :)

Evita 11:14 wtorek, 29 czerwca 2021

Czyli od jutra się nie będzie już dało jeździć? :P Szkoda, lubię Cię czytać :D
Dla "pocieszenia" - zapowiadają deszcze ... już mam dreszcze ... :P

Lapec 09:31 wtorek, 29 czerwca 2021

Z jedzeniem jagód ja raczej uważam, chodzi o spożywanie ich gdy nie są umyte.
Termin Bąblowica mnie przekonał :/

Roadrunner1984 08:44 wtorek, 29 czerwca 2021

Bo są zielone ;-)
A jak dojrzeją, to będą niebieskie ;-P

Właśnie, nie mam kiedy wyskoczyć by sprawdzić stan jagód, ale widzę że najwyższy czas, bo takie wczesne już są... spoko, ja takie ledwie dojrzałe wielokrotnie jadałem i nic mi nie było.

meteor2017 06:40 wtorek, 29 czerwca 2021

No to zamiast jagódek zagadkowy suchar:
Dlaczego czarne jagody są czerwone?










Bo są jeszcze zielone!

huann 22:34 poniedziałek, 28 czerwca 2021
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa escia

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]