Przedszachtowo i spacerowo

Piątek, 1 listopada 2019 · Komentarze(11)
Specyficzna data, jaką jest pierwszy listopada, rozpoczął się najgorzej jak mógł. Informacją o kolejnym pogrzebie, na którym trzeba będzie się pojawić w tym roku, tym razem u rodziny od strony Żony :/ Śmierć to jednak mało zabawna bestia...

Humor do jazdy miałem więc średni, ale swoje trzeba było odbębnić. Jedyny plus tego dnia, że odwiedzenie grobów zostawiliśmy sobie na dni już po aktualnej migracji ludów, więc spieszyć się nie musiałem. Ruszyłem po dziesiątej, gdy temperatura przekroczyła już zero, co dawało jakąś szansę na w miarę komfortowe warunki. No ale było tak sobie - bo zimny wiatr zrobił swoje, odbierając mi jakiekolwiek chęci do walki. Co widać po średniej.

Trasa wschodnia, tym razem w wersji beznożny piesek: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Jaryszki - Krzesiny - Starołęka - Las Dębiecki - Dębiec.



Oj, nie było lekko w okolicach cmentarzy. Trzeba było sobie radzić.

A po południu - w ramach poprawy nastroju - udało się zgadać z Marcinem, który przyjechał specjalnie ze Śląska, żeby wyprowadzić Kropę :) No dobra, może nie specjalnie z tego powodu, ale fajnie, że udało się zgrać i zrobić wspólnie ponad dziesięć kilometrów, z lekkim piwkiem w łapach. A kierunek? Niewidziane jeszcze przez kolegę Szachty (szkoda, że światło i zieleń już nie ta)...
Z kosą za pasem
Wykadrować nie sposób :)

Zachód słońca, Szachty, Poznań
Horyzontalnie, Szachty, Poznań
Przed wspinaczką, Szachty, Poznań
Kierunek północ, Szachty, Poznań
Mniej cywilizowanie, Szachty, Poznań
Stopowanie, Szachty, Poznań
...oraz - przy okazji - jeszcze atrakcja specyficzna: chyba już jedna z ostatnich okazji na zobaczenie innego świata, czyli syfu, jakim są baraki pomiędzy ulicą Opolską a Dębcem. Niedługo mają zniknąć z powierzchni ziemi, zastąpione bezpłciowymi blokami...
Mroczny świat, który znika, okolice Opolskiej, Poznań

Wpadł jeszcze (wspominany u mnie kilkukrotnie), na co dzień zapomniany, cmentarz przy Samotnej. Tym razem częściowo nawet widoczny dzięki zniczom.
Dziś wyjątkowo pamiętany, Cmentarz przy Samotnej, Poznań Dębiec
R.I.P. wandalizm, Cmentarz przy Samotnej, Poznań Dębiec
Marcin, dzięki ponownie za sympatyczne towarzystwo, Kropa już Cię traktuje jak swojego :) Do następnego! :)

TUTAJ Relive z łażenia.

Komentarze (11)

Lapec - no to ja czekam na to, co owa wena urodzi :)

Roadrunner - dziękuję :) O dziwo w tym terminie w Polsce było nawet przyzwoicie, to fakt.

Trollking 21:15 niedziela, 3 listopada 2019

Fajny wpis i foty. Jest klimacior. Szkoda ze mnie nie bylo w pl

Roadrunner1984 16:37 niedziela, 3 listopada 2019

Czekam na wenę heh, a póki co (godzina 02:20) żegnam tą zacną ziemie :-). Do kolejnego ◉‿◉

Lapec 01:21 niedziela, 3 listopada 2019

Lapec - a, no i Czeladzka :) Również dzięki, ja tam się cieszę, że nagle zaćmienie słońca nie nastąpiło :) Pies pozdrowiony, nie zjedzony :) Spała snem sprawiedliwych po spacerze, to jedyny sposób na wspomniane ADHD... Czekam na relację!

Ania - dzięki w imieniu Kropy, a czy Szachty dziękują to nie wiem ;)

Grigor - owszem, prócz jego początków...

Trollking 20:22 sobota, 2 listopada 2019

Fajny dzień.

grigor86 19:51 sobota, 2 listopada 2019

Widoki z wieży na Szachtach prezentują się bardzo dobrze... tak samo zresztą jak Kropa :)

anka88 19:22 sobota, 2 listopada 2019

XD

*Pozdrów, psa gotować nie będziemy :D

Lapec 15:08 sobota, 2 listopada 2019

I Czeladzka, nie zapomnij o czeladzkiej heh. U nas z Wielkopolski to ino Poznańska xD

Dzięki za znalezienie czasu i spokojny spacerek. Pogoda faktycznie mocno taka se, ale najważniejsze że nie padało :-). Jak wrócę to pewno napiszę parę słów ^_^

Przepis Kropę - faktycznie jest ADHD heh :D

Lapec 09:29 sobota, 2 listopada 2019

Huann - dzięki :( Zaraz zerknę, co tam w Othuanni i porównam :)

BUS - tak, tak, to wiem, i nawet tak przedstawiłem ów fyrtel. Na co mam świadka, który pewnie to potwierdzi, gdy już wróci z północy Poznania na Śląsk :) Dodam, że nazwy bocznych "uliczek", typu Będzińska czy Gliwicka, wzbudziły zainteresowanie :)

Trollking 22:43 piątek, 1 listopada 2019

Ten "syf" to...

baraki dla Polaków przy ulicach Opolskiej, Wieluńskiej i Gliwickiej. Wybudowane w 1941 dla Polaków wysiedlonych (najczęściej przymusowo) z własnych mieszkań (np. pod budowę Weststadt) i pracujących w HCP. Baraki miały niski standard sanitarny, małą liczba ubikacji i wspólne łazienki. Do każdego z mieszkań przynależał ogródek uprawny (250m²). Jako kuriozum można podać fakt, że baraki te były opisywane przez nazistowska propagandę, jako standardem przewyższające polskie osiągnięcia w budownictwie osiedlowym lat międzywojennych.

BUS 22:35 piątek, 1 listopada 2019

Wyrazy współczucia dla Was :(
Ale chociaż dzień aktywnie spędzony - mieliśmy dziś bardzo podobnie :)

huann 21:50 piątek, 1 listopada 2019
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa awyma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]