Czyli "kondominium", ale niedorobione :) Pierwotnie miał być ów wspomniany klasyk wykonany w pełni, ale po wyjechaniu z Poznania, przejechaniu przez Luboń, Łęczycę, Puszczykowo, Mosinę i Dymaczewo postanowiłem, że "obsikam" (cudzysłów zamierzony) kolejną ze swoich często odwiedzanych miejscowość z okazji nowego roku. Tym samym zawitałem do Będlewa, tam zawróciłem i poczłapałem do siebie swoimi śladami. Wyszło więc maksymalnie "minium" :)
Patrząc na sytuację pogodową, która zakwitła niedługo po moim powrocie, czyli po jedenastej rano - najpierw śnieżek, a potem ślizgawica - uznaję, że miałem farta, tym bardziej, iż odświeżyłem dziś szosę. Udało mi się bowiem przejechać niemal suchą stopą. Niemal, bo gdy jechałem głównymi drogami, było całkiem spoko. Nawet na mojej ukochanej i wielbionej (ekhm) śmieszce w Łęczycy musiałem bawić się jedynie w slalom między napaćkanymi ponad miarę kupkami z soli, a nie - jak to najczęściej zimą - w paniczne unikanie lodowych placków. Ale im dalej w las (jeszcze trochę się go ostało...), tym ciekawiej. Na trasie Dymaczewo - Będlewo znalazłem się w trochę innym świecie - śnieżnym, śliskim i takim, że cieszyłem się, iż czeka mnie za sekundę powrót. A potem już tak było wszędzie :)
Chciałem jeszcze słówko wspomnieć o dzisiejszym Vmaxie - nie uzyskałem go jadąc z wiatrem czy z górki, a wręcz przeciwnie, goniąc... traktor. Chwała nieistniejącym bogom za stworzenie ciągników John Deere! Szkoda, że po dwóch kilometrach, w Mosinie, skręcił sobie na Kórnik. Ale i tak kierowca dostał ode mnie podziękowania za podholowanie :)
Na koniec przyuważony na Dębcu samochód. Niby taki niemiecki, a jednak wybitnie polski :)
Komentarze (17)
Na razie Kropa nie ma na to zdrowia, a ja nie mam zdrowia na śnieg :) Ale faktycznie, obiecałem, choć wolę spełnienie obietnicy przenieść na kolejny rok. Lub kolejny. I kolejny... :)
Farciarz z tym traktorem - ja dwa razy jechałem w WLKP "za Ursusem" i dwa razy ... rozważałem opcję spacer za tą "torpedą" xD Kropie zdrowia - przebrnąłem komenty w poprzednim wpisie i nie będę się wypowiadał wśród takich speców :)) Nie zagłaskaj jej tam ino na śmierć :D
BTW: czekam na jakieś fotki ze śniegiem, te się nie nadają :P
Mors - "uzurpując - bezprawnie, samowolnie zagarniać, przywłaszczać". I o to mi chodziło. Informując mnie, że bezprawnie coś robisz, zmuszasz do odpowiedzi. Czyli chcesz prawnego potwierdzenia, że się na to zgadzasz :)
Jakbyś napisał, że się domyślasz, iż nie mam nic przeciw, pewnie bym potwierdził, a tak... :)
Ania - od biedy "Seba" może być kobietą. "Sebix" już raczej nie :)
W sensie, że podałem, że zdjęcie jest z bikestats, ale nic nie pisnąłem o żadnych Trollkingach. ;) Co nie jest takie znów śmieszne, bo zdarzały się incydenty, że właściciel się ciskał (tylko po co wywalał tysiaka na tablice, które przykuwają uwagę?? :) ).
T-king: no to przecie napisałem "tego typu krainy" - czyli Wlkp., lubuskie, płn. dolnośląskie. ;p Przy czym Wlkp. najgorsze. ;p
No co wyjaśniać - z prawami majątkowymi to żart, a z przechwytywaniem to że wciepałem to zdjęcie na ów portal. Ale podawałem tylko portal, autora nie wsypałem. ;)
P1983: w Twojej diecezji jest kilka fajnych blach: B0 KIEM B0 TAK B0 WIEM i inne.
A w skali kraju najwybitniejsze to P0 JEEP, P0 PATRZ, D0 DATEK (w Jeleniej Górze) i D0 BUZI xD (wszystkie wykorzystują podobieństwo 0 i O ;) )
Huann - ale to czasem jest pierwsza, a czasem druga połówka, zależy z której strony jechałem :) Co do pieńk-ponga - niestety masz rację :/
Mors - ja się bardziej dziwię, jak mogłeś tyle lat przeżyć na granicy północnego dolnośląskiego i południowego lubuskiego :) Są tereny płaskie i płaskie :)
Co to tablicy to spoko, ale najpierw musisz wyjaśnić, o co chodzi w zdaniu: "(...) zatem uzurpuję sobie, że nie rościsz sobie do tego zdjęcia praw majątkowych i je przechwytuję". Jak mi je przetłumaczysz na polski, nie ma problemu, bierz :)
Paprykarz83 - aż bym spróbował tego wyrobu. Reklama dźwignią handlu, tym bardziej ta pomysłowa :)
Tak zgadza się na czarnym Mercedesie suv nie znam modelu. No to 0, ale łatwiej czytać BO :) z tego co się orientuję to właściciel zakładu produkującego lizaki ma ten wóz, stąd nazwa :)
Jak ja mogłem tyle przeżyć w tego typu płaskich, szarych i mało-śnieżnych krainach?? :)
W internetowej bazie tablic jest aż 59 tablic "_ _ SEBA" :) ta ww. jest odnotowana, ale nikt jej jeszcze nie sfocił, zatem uzurpuję sobie, że nie rościsz sobie do tego zdjęcia praw majątkowych i je przechwytuję. Uprzedzając pytania: ów portal jest darmowy i nic na tym nie zarobię. :)
Skoro to pierwsza połowa, to raczej "Kondom(...)", a w temacie "im bardziej w las" - Polska wszak nieustająco pieńknieje - z tym, że czym bardziej pień, tym mniej - knieje :(
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"