Dziś wyjazd spod znaku pogody w sumie ładnej, a jednak upierdliwej, Bo niby fajniusio i cieplusio, ale wiaterek tak sprytnie kręcił, że mnie zakręcił i tulił mi się do pyska niemal przez cały czas. Ten typ tak ma, to już dawno stwierdziłem...
Wykonałem "mumina" w wersji: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Rogalinek - Wiórek - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Starołęka - Lasek Dębiński - dom. Mógłbym napisać, że bez przygód, ale korki były dziś wyspecjalizowane i czekały na mnie tam, gdzie zazwyczaj ich nie ma, czyli na przykład na bocznych uliczkach w Luboniu, którymi się poruszam, żeby ominąć... korki. No i walka "liście kontra ja" wciąż trwa, na razie przegrałem jedną bitwę, pozostałe póki co na moją korzyść :)
Rok Rzeczypospolitej Mosińskiej powoli się kończy, W sumie szkoda, bo do stolicy miałem (jeszcze mam) zaledwie piętnaście kilometrów ;) Wpis krótki i bez głębszych reminiscencji - jestem zmasakrowany po dzionku w pracy.
Jurek - takie znajomości trzeba pielęgnować, to może być cenne źródło informacji rodzinnych :) A i fakt, Wielkopolska ma sporo do zaoferowania, ale bywa też i nędza ze Swarzędza :)
Grigor - coś na ten kształt. Przez całe pięć dni :)
Miałem w szkole kolegę który z racji rodzinnych koligacji dobrze znał temat RM. Mimo to że jego przodkowie bezpośrednio czy pośrednio byli zaangażowani w tamte wydarzenia miał krytyczne zdanie na temat i okoliczności jej powstania. Ale to nie jest krytyka samej idei powstania RM. Tylko informacja.
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"