Zgniłus

Sobota, 27 października 2018 · Komentarze(11)
Gdy rano wyszedłem z psem, w moich myślach pojawiło się zadziwiające stwierdzenie: o, jakie fajne warunki do jazdy! Upał umiarkowany (znów dziewięć stopni), nie pada, mało wieje (!). Słodko.

Pełen optymizmu wyjechałem więc lekko po dziewiątej rano i szybko okazało się, że ten cukierek miał może ładne opakowanie, ale w środku aż śmierdzi zgnilizną. Głównie z powodu wiatru, który jak się rozhulał po polach (i nie pił kakao), to robił ze mnie miazgę konkretną. Oj, brakowało drzew, a nawet choćby jakiejś większej ilości zabudowań... Finalny wynik wyszedł w związku z tym strasznie mikry.

Duło ponownie z południowego zachodu, a ja ponownie nie miałem jak wykonać "kondominium", więc ponownie wykonałem trasę z grubsza taką samą jak wczoraj, z jedynie minimalną korektą: Poznań - Luboń - Łęczyca - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Do/u/piewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Chyba gdzieś w okolicach mojej nawrotki szykował się jakiś rajd mtb, bo widziałem sporo samochodów z rowerami na pakach. Ale co, gdzie i jak? Cholera wie.

Potem jeszcze spacer z Kropą po Dębinie...

...gdzie dziś jacyś rekonstruktorzy się zainstalowali. Lepsi oni niż brzuchate gnoje z piórkami na łbach, strzelbami i jakimś defektem w mózgach, każącym im czerpać przyjemność z zabijania.

No i... do pracy :/ A od jutra znów deszcze i znów do roboty, więc może być kiszka z kręceniem.

TUTAJ Relive.

Komentarze (11)

Huann - a nawet leczeniem po tym uśpieniu! Ale nie, coś innego ich nęci... :/

Ania - kundelki mają w sobie "to coś" :) Chciałbym, żeby Kropa pożyła te minimum 15 lat...!

Trollking 21:02 niedziela, 28 października 2018

Kropa przypomina mi mojego kundelka, którego miałam przez 15 lat... Zawsze miło go wspominam :).

anka88 18:01 niedziela, 28 października 2018

Gdyby myśliwy nie czerpał przyjemności z odstrzału, zająłby się usypianiem zwierząt, a nie ich odstrzałem.

huann 23:02 sobota, 27 października 2018

Grigor - albo piłkarką. Lata za piłką prawie jak za patykami :)

Mors - sam nie odczuwasz przyjemności :) Może jestem w stanie uwierzyć, że leśnicy, którzy robią to na zlecenie państwa jej nie czują (ale wiedzieli na co się piszą wybierając zawód), natomiast co do zwyroli-amatorów nie mam żadnych, ale to żadnych, dylematów - oni mają nie po kolei we łbach.

Trollking 21:07 sobota, 27 października 2018

Sam masz jakiś defekt ;) - kobieta-myśliwy, jaką niedawno podlinkowałem, mówiła, że robi to z konieczności i nie odczuwa żadnej przyjemności. ;))

Pogoda pod psem. ;))

mors 20:40 sobota, 27 października 2018

Gdyby Kropka była człowiekiem, pewnie została by kolarską sprinterką :-)

grigor86 19:45 sobota, 27 października 2018

Hehe :)

Trollking 18:43 sobota, 27 października 2018

Na szczęście nie zawsze, bo miałbym mięśni zaniki w tylnych nogach... ;)

huann 18:42 sobota, 27 października 2018

Katana - podobno pies upodabnia się do opiekuna. Czy jakoś odwrotnie :)

Huann - fakt, choć jeszcze kilka lat temu oglądało się ich bez patrzenia na ideologię. Teraz jakoś ciężej to idzie :) Kropka jak sądzę też trzyma mocno pazury za Twojego Alusia!

Trollking 18:34 sobota, 27 października 2018

Rekonstruktorzy bywają wręcz pożyteczni w kwestii edukacyjnej, pod warunkiem wszakże, że robią to w sposób bezstronny i bez zbędnych ideologii.
Energia Kropkowa cieszy wzrok w tym dla mnie psioponurej chwili..

huann 17:51 sobota, 27 października 2018

Ale ma kolarską łydę ta psiunia :P

Katana1978 16:11 sobota, 27 października 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa potka

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]