Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.20km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.32km/h
  • VMAX 53.50km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 264m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oddech + trochę zieleniny

Piątek, 10 sierpnia 2018 · dodano: 10.08.2018 | Komentarze 10

Znów można oddychać! Co prawda pewnie jedynie przez najbliższe dwa-trzy dni, ale korzystajmy!

Dzisiaj z tym korzystaniem mogło być tak sobie, ale na szczęście miałem wolne. Po ósmej rano bowiem lunęło, potem przestało, potem lunęło, potem przestało. Potem ruszyłem, czyli lunęło :) Ale już było to raczej takie - sorry za wyrażenie - popierdywanie, a nie ulewa. A że jechałem crossem, to w ogóle miałem to gdzieś, zawsze to jakiś sposób na umycie napędu :) Przejechałem sobie z Dębca do Lubonia, wjechałem do Wirów i nagle wpadłem na pomysł, że może by tak w las? Do granic WPN-u miałem stamtąd rzut beretem, więc jak pomyślałem, tak zrobiłem.

Po chwili już żałowałem :) Na polnym odcinku śmiało można by zbierać piasek do sequelu "W pustyni i w puszczy"...

Na tych moich oponkach to sobie mogłem... postać w miejscu. Ale jakoś udało się wjechać w las, a tam było już troszkę lepiej. Bez cudów, ale jednak lepiej.

Pokręciłem się w takich pięknych okolicznościach przyrody przez kilka kilometrów, by po dotarciu do Greiserówki dopiero zacząć cierpieć, szczególnie na ostatnim odcinku, przed Szreniawą. Oj, zatęskniłem tu za najczystszym pure mtb, byłoby łagodniej :)

Do zestawu dodałem sobie jeszcze fragmencik obok stacji PKP w Szreniawie...

...i już jakoś więcej kombinować nie chciałem. Oj nie :) Reszta trasy to więc klasyk: Rosnowo, Chomęcice, Konarzewo, Dopiewo, Palędzie, Dąbrówka, serwisówki, Plewiska i w końcu Poznań. Zmokłem, wiało fragmentami upierdliwie, ale mimo wszystko odetchnąłem pełnym cycem - nie było upału i ten plus dodatni przykrywa wszystkie ujemne minusy :) A jazda bez (za)parcia jest fajna.

Relive tutaj.





Komentarze
Trollking
| 13:37 niedziela, 12 sierpnia 2018 | linkuj Szczególnie w przypadku niektórych komentarzy rodem z lubuskiego :)
mors
| 22:03 sobota, 11 sierpnia 2018 | linkuj U T-kinga są same tragedie. :)
Trollking
| 21:59 sobota, 11 sierpnia 2018 | linkuj Wpadnij pod Poznań, dam Ci się karnąć po tych piaskach moimi oponkami, poojejasz sobie :)
grigor86
| 21:47 sobota, 11 sierpnia 2018 | linkuj Piasek na drodze? Ojeju tragedia :-)
Trollking
| 21:14 sobota, 11 sierpnia 2018 | linkuj Głównie są to slalomy słowne, nie do cytowania :)
anka88
| 20:57 sobota, 11 sierpnia 2018 | linkuj Ruchome piaski... nie przepadam, ale czasami wychodzą niezłe slalomy na nich :)
Trollking
| 20:11 sobota, 11 sierpnia 2018 | linkuj Hehe, mam na nią patent - na 50 km uderzam ją jakieś 300 razy lewym butem. Przez te dwie godziny jazdy dzięki temu przez jakąś minutę nie opada :)
Lapec
| 10:36 sobota, 11 sierpnia 2018 | linkuj Gratulację, ciągle nie urwałeś tej stopki :D
Trollking
| 21:55 piątek, 10 sierpnia 2018 | linkuj No trochę.
mors
| 21:40 piątek, 10 sierpnia 2018 | linkuj "odetchnąłem pełnym cycem" - trochę coś jak Grodzka.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dzieu
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]