Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.10km
  • Czas 01:46
  • VAVG 30.06km/h
  • VMAX 55.60km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 281m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parówa - odcinek dziewiąty (reaktywacja)

Środa, 8 sierpnia 2018 · dodano: 08.08.2018 | Komentarze 10

Dwa dni przerwy i znów ukrop. Nawet rano można się już było utożsamiać z topiącym się asfaltem, jednak był i pewien plus - zmiana kierunku wiatru na wschodni, dzięki czemu i cel mojego wypadu się zazielenił, bo prowadził nie przez pustynie na zachodzie, a tereny Wielkopolskiego Parku Narodowego i Rogalińskiego Parku Krajobrazowego. Co oznaczało jedno, ale bardzo ważne: dało się tam jeszcze jakość żyć, a przynajmniej oddychać.

Trasa jedna z bardziej lubianych, choć z elementami okołodrogowych koszmarków, tych na Starołęce. Czyli: Dębiec - Hetmańska - Starołęcka - Czapury - Wiórek - Rogalinek - Rogalin - Świątniki, za nimi nawrotka przy grochówce - Rogalin - Rogalinek - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca (dziadygi wciąż brak) - Luboń - Poznań. Tu wersja z Relive.

Nowy osprzęt śmiga aż miło, więc nawet mimo wiatru-upierdliwca i sporej dawki miasta (pierwsze dziesięć kilosów) jakoś tę średnią udało się utrzymać na poziomie... powietrza :) A sam wpis miał być bardziej konkretny, ale zostałem zmasakrowany w robocie, więc nie będzie :)

Odwiedziłem stare znajome. Chyba poznały :)

A na Dębcu - ku mojemu sympatycznemu zaskoczeniu - pojawiła się Jelenia Góra :) Nic tylko tam żryć :)





Komentarze
Trollking
| 22:24 czwartek, 9 sierpnia 2018 | linkuj Aaaa.... :)
huann
| 22:04 czwartek, 9 sierpnia 2018 | linkuj Makrelatywizm od makreli ;)
Trollking
| 21:23 czwartek, 9 sierpnia 2018 | linkuj Oj, ale jeśli ów "mak" to ja, to sobie wypraszam: prócz skojarzenia z szitowym żarciem mam drugie, jeszcze gorsze - z przereklamowanym jabłkowym sprzętem. Fuj :)

A książkę Barbera czytałem na studiach. I pomyśleć, że była na jednej półce z "Końcem historii", czyli bajeczce autorstwa Fukuyamy...
huann
| 22:20 środa, 8 sierpnia 2018 | linkuj Normalnie jak u niejakiego Barbera wyszło: "Dżihad kontra McŚwiat", czyli Mahomet z Makrelatywizmem :)
Trollking
| 21:51 środa, 8 sierpnia 2018 | linkuj Ale co mam? :) I proszę mnie nie wyzywać od proroków i innych ogłupiaczy :)
mors
| 21:07 środa, 8 sierpnia 2018 | linkuj Przyszła góra do Mahometa.... ;)
mors
| 21:06 środa, 8 sierpnia 2018 | linkuj No ma, a i tak mu nie pasi. :)
Trollking
| 21:04 środa, 8 sierpnia 2018 | linkuj Huann - tylko bez żarciów! :)

Ania - merdania nie widziałem, ale coś na kształt porozumienia wzrokowego u jednej :) Ja do Jeleniej czasu podjechać nie mam, więc przyszła do mnie ;)
anka88
| 20:08 środa, 8 sierpnia 2018 | linkuj Jak zamerdały krowy ogonkiem, to poznały :D. O, Jelenia Góra... Twoje rodzinne rewiry. Masz co chcesz pod nosem :)
huann
| 18:26 środa, 8 sierpnia 2018 | linkuj Żrycie, żrycie jest makrelą <la lą>
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ludzi
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]