Nawrotka SS

Poniedziałek, 2 lipca 2018 · Komentarze(8)
Spokojnie - nie zapisałem się do ONR ani nie zostałem wprowadzony do Sejmu przez Kukiza, więc nie mam mokrych snów na temat swastyczek. Tytuł nie sugeruje niczego zdrożnego: po prostu dziś lekko zmodyfikowałem jedną z tras na północny zachód i po wyruszeniu z Poznania przez Plewiska, Skórzewo i Zakrzewo, w Lusowie odbiłem na Batorowo i serwisówkę odkrytą dzięki Jurkowi57 podczas jednej z ubiegłorocznych setek. Doprowadziła mnie ona dokładnie do miejscówek o podwójnym "S": Swadzimia i Sadów, stąd skrót.

Największym plusem takiego wariantu było ominięcie znacznej części gównianej DDR-ki w Lusowie, co prawda niby kawałek jej powinienem zaliczyć, ale jakoś nie wyszło :) Taka wersja będzie zapewne przeze mnie powtarzana, bo choć nie przepadam za trasami "tam i z powrotem", to ta póki co do mnie przemawia, choć wygwizdał mnie wiatr niczym... wczoraj i przedwczoraj :) Ciśnięcie więc odpuściłem, zresztą i tam nie było sensu się starać, bo pomocy nie było od niego podczas nawrotki nawet w minimalnej ilości.

Gdy jechałem obok S11, widziałem całkiem sporą ilość radiowozów pędzących w kolumnie na sygnale. Możliwości są dwie: albo konwojowano groźnego przestępcę, albo jakiegoś ważnego polityka lub głowę państwa. W sumie wychodzi na to samo :)

Przy okazji bytności w podpoznańskim Skórzewie uwieczniłem fizyczną granicę dzielącą absurd od rozsądku. Oto ona:

Czemu? Już wyjaśniam: całość tego, co widać, budowane było w tym samym czasie (tamten rok) na terenie tej samej gminy. I co? Okazuje się, że z jakichś powodów komuś gdzieś tam bardziej opłacało się zrobić połowę asfaltową, a połowę kostkową, niż całościowo w tej pierwszej wersji. Rozsądek widocznie płakał, jak to zatwierdzał :) A pod sam koniec jest jeszcze smaczek: zjazd w kierunku takim, jaki byłby naturalny gdyby ścieżki nie było, wymaga... nawrotki i doczłapania się do ronda, które zostało chwilę wcześniej minięte. Cóż jak zwykle mało co może być w tym kraju normalne :) Ale rowy melioracyjne i barierkoza oczywiście są :)
Więcej szczegółów na Relive.

Komentarze (8)

Huann - czyli wąSS :)

BUS - tak, tego wynalazku nie było, robili to coś jakoś na przełomie roku - cieszyłem się, że wyremontują mi już faktycznie dziurawą drogę, a tu niespodzianka. Dla emerytów, rencistów i innych chodnikowców. Aha, nie napisałem, że oczywiście wzdłuż zakwitł zakaz jazdy rowerem!

Trollking 19:09 wtorek, 3 lipca 2018

Rok temu tego gunwa nie było. Gołym okiem widać jak to ścierwo na końcu jest pofalowane. Oni robią te koszmary z jakichś pseudoasfaltów. To nie ma nic z wspólnego z tym asfaltem obok a kosztuje 10x więcej niż normalne poszerzenie drogi o 30 cm.. pierdolę prywislanskij kraj w dupę.

BUS 23:19 poniedziałek, 2 lipca 2018

Mam skojarzenia raczej traso-ekspresowe z tymi esami. Ponadto przypominam, że wąż przychodzi esem-esem - choć to sam-ogon.

huann 22:19 poniedziałek, 2 lipca 2018

Bitels - Poznań ma specyficzny mikroklimat, to fakt :)

JPbike - hehe, no na szosie odpada :) Ale pomysł na to coś jest jak widzę kosmiczny nie tylko dla mnie :)

Lapec - nic nie zgapiam, samo przychodzi na myśl, przecież podobno jestem germanofilem :) Kuzyn się wstydzić nie musi, tylko włodarze jego miejscówki :)

Huann - czyli SS SS SS SS! Armia cała :)

Trollking 21:05 poniedziałek, 2 lipca 2018

Trasa S-2: dobry wstęp do pod-uckiej pętelki S-8 ;) (Sosnowiec-Stryków-Smolice-Swędów-Szczawin-Samotnik-Smardzew-Skotniki)

huann 20:54 poniedziałek, 2 lipca 2018

Zgapiasz ode mnie niemieckie opisy?:P
PS: Linka przekaże Kuzynowi, niech się wstydzi :D

Lapec 19:59 poniedziałek, 2 lipca 2018

Wiesz co, jak na mnie, MTB-owca przystało - tamten przedziwny koniec rowerówki na ostatniej fotce pokonuję tak - po prostu zjeżdżam/wjeżdżam ze skarpy/na skarpę (poza kadrem) :)

JPbike 19:41 poniedziałek, 2 lipca 2018

Zazdraszczam słońca :)

Bitels 19:11 poniedziałek, 2 lipca 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa namio

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]