Powitalnie

Wtorek, 3 kwietnia 2018 · Komentarze(12)
Idzie wiosna, powiadali. Będą idealne warunki, twierdzili. Od wtorku tylko śmigać, mówili.

I co? 

I deszcz. Od rana padało, raz mocniej, raz słabiej, ale padało. Początkowo miałem nadzieję, że przejdzie czy coś (z naciskiem na "czy coś"), ale nic z tego - ruszyłem więc crossem, choć marzyła się szosa, bo wiatr w końcu przystopował i nie gnoił.

Wyjątkowo kierunek wypadu: Poznań - Luboń - Łęczyca (dziadyga był, a owszem) - Puszczykowo - Mosina - Rogalinek - Rogalin - Świątniki - Radzewice i z powrotem, nie zależał ode mnie, a od osobistych rodziców, którzy wylądowali w tej ostatniej miejscowości w zaprzyjaźnionej agroturystyce na kilka dni. Ja wstępnie miałem je też mieć wolne, ale ludziuff w pracy nie ma, więc póki co łatam w niej luki, a na rodzinne integracje czas przyjdzie dopiero później. Dziś więc tylko krótka wizyta powitalna, szybkie ciasto, herbata i z do domu, gdyż w samo południe musiałem wylądować w swoim kołchozie.

Przy okazji zajrzałem do portu rzecznego, który jakoś tak... zbiedniał. Nie ma ławeczek, nie ma pomostu, nie ma miejsca na ognisko, a także - o zgrozo! - przenośnego kibla. Mam nadzieję, że to tylko kwestia pozasezonowości i wszystko wróci na swoje miejsce, bo to naprawdę fajne miejsce. Jak i same Radzewice.


Tutaj
Relive.

Mam nadzieję, że kolejne dni będą już bez niespodzianek. Wiem, nadzieję to ja sobie mogę mieć... :)

Komentarze (12)

Hehe :)

Trollking 15:57 środa, 4 kwietnia 2018

Tylko nie pisz w ten sposób "mors" ;)

huann 06:38 środa, 4 kwietnia 2018

Na odwrót by było ążbieB dan azrgeip erz ,eżboD :)

Trollking 20:59 wtorek, 3 kwietnia 2018

Dobże, rze piegrza nad Biebżą! Czy tam na odwrót ;)

huann 20:37 wtorek, 3 kwietnia 2018

Huann - no dobŻe :)

Bitels - no to czekam na wiktorową fotorelację :)

Lapec - obiecuję, jeśli się pojawią w ogóle :) A na razie retrospekcja z września ubiegłego roku:

http://trollking.bikestats.pl/1624597,Sympatospisek.html#comments

Ania - i jak sądzę to nie był przypadek! Antoni M. by powiedział więcej! :)

Grigor - no akurat ja po południu też miałem ciepełko. W pracy :)

Trollking 20:25 wtorek, 3 kwietnia 2018

Jadąc rano do pracy, kiedy zaczęło kropić, wcale się tym nie przejmowałem, bo w myślach miałem popołudniowe ciepełko - nie myliłem się :-)

grigor86 20:07 wtorek, 3 kwietnia 2018

No faktycznie, od rana kropiło, za to po południu było mega przyjemnie :)

anka88 18:42 wtorek, 3 kwietnia 2018

Radzewice są w dechę, byłem raz kołem i raz na majówce. Kolejnym razem zamawiam więcej fotek => mogą być z portu który wzbogatnieje(?) wzbogaci się o "stare klamory" ;)

Lapec 18:28 wtorek, 3 kwietnia 2018

Deszcz, śnieg, nie ważne. Wiktor wrócił, to ważne :)

Bitels 18:22 wtorek, 3 kwietnia 2018

Byłem ciekaw, czy ów ortograficzny kolec kłuje w oczy(wiście, że dzierzby!;)

huann 17:42 wtorek, 3 kwietnia 2018

A cóż to za rzeczone dzieżby? Kojarzę wżdy jedno dzieRZby, ptaki w sensie (w słowie ptaki już żadnego "ż" nie użyję, żal).

Trollking 17:11 wtorek, 3 kwietnia 2018

Jak mawiają dzieżby: "Nadzieja umiera na kolcu, a (g)dzież by!"

huann 16:51 wtorek, 3 kwietnia 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa cyopr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]