Nie faster, nie harder, ale za to skuter :)

Poniedziałek, 13 listopada 2017 · Komentarze(8)
W życiu nie spodziewałem się, że odbieranie jeszcze kilku dni zaległego urlopu w listopadzie będzie mnie tak cieszyło. Mimo braku planów wyjazdowych dobrze jest bowiem wyspać się w takie ponure dni, jak ten dzisiejszy i wyruszyć nie o ósmej rano, ale grubo po dziesiątej, czyli już wtedy, gdy temperatura wzrośnie do astronomicznych plus czterech. Boję się tylko, że się rozleniwię i zechce mi się przedłużyć wolne jeszcze na okres grudzień - luty :)

W nocy padało, a nad ranem drogi były jeszcze mokre, mimo to ruszyłem szosą, zakładając jednak błogosławiony tylni błotnik. Wiało z północnego zachodu, mocno, lecz już nie aż tak bardzo, ale z góry odpuściłem sobie walkę o dobry wynik - nie dość, że czekało mnie kilkanaście kilometrów jazdy miastem w najbardziej zakorkowanym rozumieniu tego słowa, to jeszcze wszechobecne liście i błocko na DDR-kach torpedowały myśli o przejmowaniu się o średnią. I tak już zostanie do końca roku, bo życie mi miłe :)

Trasa (tu Relive) okrągła niczym (chyba już przez tych na górze uznawane za coś normalnego i naturalnego w przestrzeni publicznej) celtyczki na marszu narodowców: Dębiec - Górczyn - Golęcin - Strzeszyn - Kiekrz - Rogierówko - Sady - Lusowo - Zakrzewo - Plewiska - Poznań.

Na ścieżce przy Niestachowskiej, zaraz obok Uniwerku Przyrodniczego, napotkałem na pozostawiony (bo na tym to polega) elektroniczny skuter do wypożyczenia. Chyba fajna rzecz, choć tania nie jest - minuta jazdy to 69 groszy, ma też póki co ograniczony zasięg, czyli centrum i północ Poznania. Ale plusik za to, że jest to elektryczne i ma wymienne baterie, które niby są na bieżąco uzupełniane. Jak na razie ochy i achy w necie mieszają się z krytycznymi uwagami, ale sama idea bardzo mi się podoba. Za to już zdecydowanie mniej parkowanie na DDR-ce, jednak postanowiłem wybaczyć i jedynie cyknąć sobie fotę :)

Komentarze (8)

A u nas już od wielu lat są Segway''e. Nawet miałem z nimi zawodowo przez kilka zimowych miechów do czynienia - i głównie pamiętam, że z racji panującej wówczas pory roku zwanej jesienią / zimą, mimo bycia raczej zimno niż ciepłolubnym strasznie na nich wymarzałem. Pewnie z takim skuterem jest podobnie.

huann 16:19 wtorek, 14 listopada 2017

Pewnie i tak można. Nie wiem, nie byłem :)

Co łączy jedno i drugie - na pewno mniejsze ryzyko dla zdrowia :)

Trollking 22:14 poniedziałek, 13 listopada 2017

Mnie nie przekonują elektryczne skutery - jechać skuterem, który nie hałasuje i nie smrodzi to tak jak pójść do burdelu, żeby się poprzytulać i porozmawiać o poezji ;)

putin 21:35 poniedziałek, 13 listopada 2017

Bitels - no ja sobie nie wyobrażam wstawać tak wcześnie. Koszmar jakiś :)

Ania - no fakt, trochę zaległego mi się uzbierało. Ale tak to jest, jak się nie zatrudnia odpowiedniej liczby pracowników, przez co trzeba łatać dziury za innych. Jak widać - warto było, teraz mam kumulację wysypiania się :)

Grigor - a nawet coolową :) Co do Vespy to trochę tak. Z ciekawości zacząłem szukać informacji, jakiej marki są te skuterki, ale nie da się wyczytać tego nawet z regulaminu. Choć użytkownicy chwalą sobie jakość.

Trollking 19:43 poniedziałek, 13 listopada 2017

kultową :-)

grigor86 18:21 poniedziałek, 13 listopada 2017

Skuter wygląda na kulową Vespę :-)

grigor86 18:04 poniedziałek, 13 listopada 2017

Ten urlop chyba Ci się mnoży :). Skuter do wypożyczenia?! No tego jeszcze nie widziałam :D

anka88 17:56 poniedziałek, 13 listopada 2017

Też chciałbym tak pospać, a nie wstawać o 5 rano :)

Bitels 16:08 poniedziałek, 13 listopada 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa nymok

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]