Pod zarzyganą papugą :)

Czwartek, 13 kwietnia 2017 · Komentarze(10)
Kolejny rowerowy dzionek wygryziony z gardła pogodowej mendzie, wbrew prognozom. Ostatnio czuję się jak Misiewicz, którego ma nie być, a wyskakuje jak Filip z konopii - to tu, to tam.... Czekam na jakąś wewnętrzną komisję w mojej sprawie :)

Zaprawdę, cud to był, że się udało. Od rana niebo pochmurne i wydawało się, iż ulewa to jedynie kwestia czasu. Jednak gdy do dziewiątej nie nadeszła to postanowiłem zostać bohaterem w swoim fyrtlu i ruszyć. Do tego szosą. Hero to mało powiedziane. Postanowiłem jedynie, że w razie "w" zawrócę i skończy się co najwyżej glutem. O dziwo nie było potrzeby - kropiło delikatnie na trasie, a deszcz pojawił się dokładnie chwilę po tym, jak wylądowałem już w domu. Podejrzane, to, podejrzane... :)

Coś, co się nie zmienia to wiatr. Nie będę się powtarzał, że nie będę się powtarzał, więc jedynie wspomnę, że gnój masakrował jak przez ostatnie kilka miesięcy. Połowę drogi, czyli przez Plewiska, Skórzewo, Zakrzewo i Sierosław do Więckowic, wymęczyłem ze średnią na poziomie 25 km/h (ledwo), natomiast powrót przez Dopiewo, Palędzie, Gołuski i Plewiska to już przyjemność, ale ze sporą dawką bocnzych kuksańców. Finalnie wyszło słabo, ale ważne, że wyszło w ogóle.

Widziałem dziś po raz pierwszy nowe malowanie starych zespołów trakcyjnych spod szyldu "PolRegio". Prezentuje się toto jak cała Dobra Zmiana - niczym zarzygana papuga :) Choć i tak do uroku "tygrysków" sporo brakuje :)

Komentarze (10)

Aaaaa :) nie ma czego nadrabiać :)

Trollking 18:29 sobota, 15 kwietnia 2017

Zaległości w czytaniu T(w)ego bloga ;>

mors 20:42 piątek, 14 kwietnia 2017

Byle nie zapeszyć :)

Trollking 19:10 piątek, 14 kwietnia 2017

Najważniejsze to nie dać się pogodzie :) Tobie to wychodzi idealnie :)

anka88 17:16 piątek, 14 kwietnia 2017

Ale jakie? :) takiej książki nie ma - ale możesz zacząć od "Pod mocnym aniołem" Pilcha, ewentualnie jakieś klasyki fantasy, typu Sapkowski lub Tolkien, bo tam występują knajpy typu "Pod rozbrykanym kucykiem" itp. :) W międzyczasie możesz słuchać ''Pod papugami" Niemena i.... może jakoś to się sklei :)

Trollking 15:47 piątek, 14 kwietnia 2017

Przez te Twoje zaciecie literackie bede teraz pol dnia nadrabial zaleglosci czytelnicze. ;]

mors 21:39 czwartek, 13 kwietnia 2017

Bo/gdyż pasowało mi to do pseudoartystycznej wizji tytułu. Więcej nie mam na swoje usprawiedliwienie :)

Trollking 20:56 czwartek, 13 kwietnia 2017

Czemu w tytule jest "pod"? ;)

mors 20:47 czwartek, 13 kwietnia 2017

Nie :) ale za to widziałem podrzędny skład podrzędnej spółki ze stajni PKP, za to "spolonizowany" :)

Trollking 17:39 czwartek, 13 kwietnia 2017

Kiedy przeczytałem tytuł wpisu, pomyślałem że byłeś w jakiejś podrzędnej knajpie :)

Bitels 15:32 czwartek, 13 kwietnia 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zwina

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]