Z grubsza wykręciłem podobną trasę jak przedwczoraj, czyli Dębiec – Plewiska –
Komorniki – Konarzewo – Trzcielin – Dopiewo – Palędzie –
Dąbrówka – Plewiska – Dębiec, choć z drobnymi modyfikacjami.
Z grubsza miałem taką
samą cieniutką średnią jak wtedy, na tych samych grubaśnych crossowych
kołach.
Z grubsza przewiało
mnie do cna, mimo ubrania się w strój z grubsza odpowiedni. Jednak
na wichurę nie ma mocnych.
Z grubsza wróciłem
zadowolony z wyjazdu, bo po wczorajszym chomiku i dzisiejszym
poranku, który przywitał mnie widokiem ulic pokrytych śniegiem (na
szczęście po dziewiątej stopniał), to, że znów siedziałem na
siodełku jest pozytywne.
Z grubsza uważam
swoją formę za w miarę ok, bo dziś podczas walki z podmuchami
dogoniłem w Trzcielinie jednego ambitnie kręcącego rowerzystę,
który na moją ofertę, że lekko go podwiozę na kole po chwili
odpuścił. W sumie żaden powód do dumy, ale nie zaszkodzi o tym
napisać, żeby doszło +3 do rowerowego morale :)
Z grubsza... pięć
dych wpadło.
Komentarze (23)
"Ale o czym chciałeś dalej dyskutować?" - pyt. - o tym gdzie będziesz szarżował jako prowadzący peleton - odp.
Iiii tam. Jak wiesz mam "pod kontrolą" obydwie miejscówki, choć jedną rzadziej odwiedzaną. A i tak z płaskiego zrobiłem 13-14%, czyli zawsze coś :) Tyle że w WLKP zdobycie przewyższeń "górskich" wymaga powtórzeń, ale znam takich, co kręcą po 20 razy pod górę i w dół, pod górę i w dół, pod górę i... :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"