Plan
na dzisiejszy poranek był skomplikowany niczym zrozumienie przez
sprawną umysłowo osobę ciągu myślowego łączącego pewną
zupełnie anonimową brzozę z tak samo anonimowym ekspremierem o
imieniu Donek. Czyli: jak się chce to da się wszystko :)
Zgodnie
z tą teorią podzieliłem sobie jedyny słuszny dystans na dwa
etapy. Oto ten pierwszy, wykonany crossem, jako jedynym w tym
momencie dostępnym rowerem posiadającym wszystkie szprychy. Z założenia miały to być poranne trzy dyszki, a że dystans krótki to i nie miałem za bardzo pomysłu dokąd jechać. Wybrałem więc małe eksperymenty, czyli test alternatywnej drogi przez Luboń do Komornik, wzdłuż ulic 11 Listopada i Żabikowskiej. Cóż, skrót opanowany, bez fajerwerków. Potem pokręciłem do Szreniawy, tam nawróciłem znów na Komorniki, a następnie Plewiska, które objechałem wzdłuż i wszerz podziwiając niezwykle ujmujące widoczki blaszanych klocków z nazwami marketów na elewacjach zaraz przy granicy z Poznaniem. No i wróciłem wzdłuż Szacht, w sumie zadowolony z tego, że i średnia jak na crossa wyszła ok, a i w końcu udało mi się doprowadzić ten sprzęt do jako takiej używalności i - odpukać - kręci sprawnie.
Po dziewiątej byłem znów w domu i dokonałem brutalnej eksterminacji kanapek przed kolejnym etapem.
Komentarze (2)
Używając tego zwrotu ypełniam w ten sposób być może podświadomie pustkę religijną? Nie wiem, muszę zapytać jakiegoś Paetza czy innego Rydzyka. Jak już weryfikować to u zawodowców :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"