NieZaparcin

Sobota, 2 lipca 2016 · Komentarze(0)
Tak już mam, że na samą myśl o upałach dopada mnie lekka forma depresji. Latem każde śledzenie prognoz pogody jest więc próbą psychiczną, która nie zawsze ma pozytywne skutki. Na dziś również zapowiadano temperaturowy gnój, a po południu burze, więc mimo wolnego (teoretycznie, bo jak zwykle obowiązki czekały) dnia musiałem wyruszyć wcześniej, żeby wrócić żywy.

Udało się. O dziwo rano nie było tak źle i mój mózg pod kaskiem nie został zaatakowany miliardami szpileczek, co przełożyło się na przyzwoitą jazdę. Zrobiłem "kondomika XL", poszerzonego względem klasycznej trasy od Poznania przez Luboń, Puszyczkowo, Mosinę, Stęszew i Komorniki o kawałek przez Będlewo i Zamysłowo. Gdy spojrzałem w domu na mapę to okazało się, że byłem o pół koła od miejscowości Zaparcin, której nazwa skojarzyła mi się - jak zwykle - z polską polityką. Następnym razem muszę nadrobić, poszerzając o Srocko, bo Dymaczewo miałem już za sobą. I będzie komplecik :)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa oispo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]