BACH!

Środa, 27 kwietnia 2016 · Komentarze(12)
Uwaga! Nastąpiła chwilowa korekta pogodowa. Delikatna, bo wciąż jest zimno (znów jazda w zimowych rękawiczkach) i średnio przyjemnie, ale wyszło słońce i przede wszystkim ciut mniej wieje. "Ciut" oznacza, że podczas jazdy z górki pod wiatr nie muszę już pedałować z całej siły, żeby z niej zjechać. Wystarczy niewielki nacisk na pedały ;) 

Ruszyłem dziś na południe, bo tak mi kazały powiewy, do Żabna i z powrotem przez Luboń i Mosinę, ale postanowiłem wykonać pewien eksperyment, który z założenia miał mi pomóc w objechaniu znów reaktywowanego remontu przejazdu kolejowego w Mosinie. Istnieje co prawda jeden oficjalny objazd, ale ciągnie się on przez koszmarną (asfalt zmiksowany z kostką, dziurami, piachem i posesjami) ścieżkę prowadzącą do wiochy o nazwie Krosno, gdzie pojawia się skręt w interesującym mnie kierunku. Ostatnio koleżanka z pracy mieszkająca w tych okolicach powiedziała mi, że można ją ominąć, skręcając trochę wcześniej do Krosinka, a potem już fajną, nowo zbudowaną trasą wzdłuż jakiegoś świeżutkiego osiedla trafić do celu. No to próbujemy.

Mina mi zrzedła zaraz po skręcie. Zapomniałem o dwóch rzeczach: koleżanka jeździ na emtebe, a ja jestem w gminie Mosina, w której pojęcie "ruch rowerowy" oznacza "udupić rowerzystów". Kilka fotek z polski z w pigułce.

BACH!

BACH!

BACH!

I tak, żeby ominąć gównianą ścieżkę rowerową trafiłem na gównianą ścieżkę rowerową. Co prawda kostka aż taka zła tu nie była, ale do teraz boli mnie tyłek od krawężników, błędnik mi oszalał od przejeżdżania z jednej na drugą stronę drogi, a od znaków zakazu jazdy rowerem (myślę, że w sumie można by go wkomponować w polskie godło, będzie idealnie) mam biało-czerwono we łbie. No ale co mogę zrobić? Chce się człowiekowi kręcić to cierpienie jest gratis. Trzeciej wersji objazdu nie znam, chyba że przez Berlin :)

Komentarze (12)

Ja nie potrafię o potylicy dyskretnie :)

Trollking 20:40 czwartek, 28 kwietnia 2016

Pozostanę przy Wielko Poskiej, bo miało być też o polityce, ale dyskretnie :)

Walery 19:08 czwartek, 28 kwietnia 2016

Dariusz - wpadanie do chaty może nie podlegać zmianie czasu z zimowego na wiosenny. Weź to pod uwagę :)

Walery - dziękuję. WIELKA POLSKA DDuR-nolicka na sztandary!!! :)

Trollking 17:47 czwartek, 28 kwietnia 2016

Serdeczne, a nawet szczere wyrazy współczucia z okazji Wielkiej Poskiej Infrastruktury Rowerowej :)))))

Walery 21:18 środa, 27 kwietnia 2016

O 5 rano to mogą klatkę schodową umyć. Na chatę dopiero o 6:00. No chyba, że kurdupel znowu coś zmienił ;-)

lipciu71 20:09 środa, 27 kwietnia 2016

Jurek - nie. Wtedy trzeba będzie solidarnie podskoczyć, co symbolizuje wdrapywanie się na chodnik, który jest immanentnym elementem polskiej DDR-ki :)

Trollking 19:50 środa, 27 kwietnia 2016

Uuuu, to ten CBŚ o 5 rano staje się coraz bardziej realny :)

Trollking 19:48 środa, 27 kwietnia 2016

Czy wtedy nadal będzie obowiązywała postawa zasadnicza ? habacht ... !

Jurek57 19:46 środa, 27 kwietnia 2016

Uuuu, to ten CBŚ o 5 rano staje się coraz bardziej realny :)

Trollking 19:45 środa, 27 kwietnia 2016

Ja posunę się o krok dalej i po długim weekendzie upiekę sobie kaczkę. Naturalnie bez żadnych podtekstów ;-)

lipciu71 19:26 środa, 27 kwietnia 2016

A dziękuję. Mam też pomysł, żeby w hymn wmontować przeciągły dźwięk klaksonu :)

Trollking 18:33 środa, 27 kwietnia 2016

Znak z zakazem dla rowerów w godle to niezły pomysł. ;)

michuss 16:26 środa, 27 kwietnia 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa serwo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]