Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.40km
  • Czas 01:42
  • VAVG 30.24km/h
  • VMAX 53.80km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 74m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zasapany i wyspany

Niedziela, 25 października 2015 · dodano: 25.10.2015 | Komentarze 6

Dzięki zmianie czasu, a także temu, że do pracy mogłem dziś się wybrać wedle własnego widzimisię, udało mi się wyspać. Ostatnia okazja, bo od jutra CBA i CBŚ będą nam fundować pobudki od piątej rano, więc trzeba korzystać :)

Spodziewałem się ciut lepszej pogody (ma się wymagania jak na drugą połowę października, nie?), ale narzekać nie będę. Co prawda delikatnie momentami mżyło, a wiatr teoretycznie był slaby, a praktycznie wiejący non stop z kierunków zmiennych, lecz mimo wszystko kręciło mi się całkiem sympatycznie, z nowym audiobookiem Cobena na uszach (bo mam pojemne uszy). Na trasie przez Luboń, Wiry, Komorniki, Trzcielin, Dopiewo i Plewiska spotkałem bodajże czterech rowerzystów, w większości uśmiechniętych.

Przed pracą wizyta w urynie wyborczej, napełnić korytko na kolejne cztery latka. Coś czuję, że wieczorem po ogłoszeniu wyników bez browara się nie obędzie.





Komentarze
Trollking
| 21:17 poniedziałek, 26 października 2015 | linkuj Hm. Ale jednak wolę Małżonkę. Poza tym przy nowym rządzie byłby zakaz :)
lipciu71
| 21:10 poniedziałek, 26 października 2015 | linkuj A kto wspomniał o małżonce? Można wynająć kucharza hehe.
Trollking
| 20:23 poniedziałek, 26 października 2015 | linkuj O piwie nie da się zapomnieć!!! Wypraszam sobie :)

Ktoś piecze, hm... Moja osobista Małżonka nie lubi, ewentualnie wchodzą w grę kurczaki. Ale to nie pasuje politycznie. No nie damy rady :)
lipciu71
| 19:26 poniedziałek, 26 października 2015 | linkuj Osobiście nie widzę problemu. Pieczesz kaczkę (lub ktoś piecze), ja wpadam do Ciebie, zjadam ją i zostawiam kości. Jak sam widzisz, więcej optymizmu ;-).

Tylko nie zapomnij o piwie hehe. Dużo piwa!!!
Trollking
| 14:51 poniedziałek, 26 października 2015 | linkuj Oj, chciałbym być fałszywym prorokiem, ale niestety... :( Ty masz łatwiej z tymi kośćmi, u mnie będzie większy problem :)
lipciu71
| 08:32 poniedziałek, 26 października 2015 | linkuj Faktycznie z rana był łomot do drzwi. Zaspany otwarłem i pokazałem obgryzione z obiadu kości kaczki. Z krzykiem uciekali hehe.

Co do wieczornego browara to napiszę jedno: PROROKU!!!
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa hwils
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]