Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 61.30km
  • Czas 02:02
  • VAVG 30.15km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 205m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oleiście

Środa, 5 sierpnia 2015 · dodano: 05.08.2015 | Komentarze 0

Dziś rano, głównie dzięki zachmurzonemu niebu, można było chwilę odpocząć od klimatu piekarnika i delektować się atmosferą zaledwie skwierczącego oleju na niedawno rozgrzanej patelni. Zaczęło za to znów mocno wiać z północnego zachodu, no bo przecież jak jest lepiej to nie może być, że nie będzie coś gorzej. Cokolwiek chciałem tym zdaniem przekazać :)

Jeśli wieje z NW to czeka mnie jazda przez miasto - i zgodnie z tą regułą musiałem dziś przemęczyć się najpierw przez 10 kilometrów wśród świateł o barwie intensywnej czerwieni, żeby dotrzeć w końcu do kawałka wolności, czyli trasy przez Strzeszynek do Kiekrza. I to właśnie na pierwszym z torowisk pomiędzy nimi spędziłem w słoneczku, które już się wtedy pojawiło, upojne kilkanaście minut w oczekiwaniu aż towarowy grubas przepuści lokomotywę. Korek zrobił się spory, ja czekałem w nim razem z jednym kolarzem, ale rozmowa coś się nie kleiła, a i po ruszeniu jakoś niespecjalnie kolega reflektował na wspólną jazdę, więc w Kiekrzu ja na Rokietnicę przez Starzyny, on na Lusowo i tyle było w temacie wielkiej braci kolarskiej :)

Potem już częściowo klasycznie - Mrowino, Napachanie, Przeźmierowo. O dziwo nikt nie chciał mnie dziś zabić wyprzedzając na trzeciego, co trzeba odnotować jako sensację XXI wieku, Po dojeździe do Przeźmierowa przypomniałem sobie, że przecież dziś pogrzeb Kulczyka i pół miasta z tego powodu miało zamienić się w twierdzę Poznań, więc szybko skręciłem objazdem przez Baranowo do Wysogotowa i wróciłem do domu przez Plewiska. I tak nadrobiłem dobre 5-6 kilosów, a Kulczyk może to uznać za swój pośmiertny dobry uczynek, bo nabiłem dzięki temu jakieś cosie do Pomocy Mierzonej Kilometrami na Endomondo. Jeśli już szukać jakiegoś pozytywu w tej farsie :)





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dykow
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]