Sierpień na razie ma plusa

Sobota, 1 sierpnia 2015 · Komentarze(2)
Ło matko! Jak dobrze jest, gdy wiatr się uspokoi. Błogosławiony ten dzień w końcu nastąpił i póki co sierpień uważam za miesiąc genialny. Pewnie tylko do jutra, bo ma się znów zacząć w naszym kraju pogoda zamówiona przez jakieś lobby Afropolaków, ale póki co jest ok :)

Jechało mi się na tyle dobrze, że w połowie trasy miałem na liczniku średnią na poziomie 30 km/h i w tym na oko jeden z lepszych czasów podjazdu na długiej hopce od Dachowej do Szczordzykowa. Na oko, bo jak na złość nikt nie wpadł na to, żeby zrobić tam segment na Stravie i mogę tylko sobie gdybać w tym temacie. Potem, podczas powrotu przez Tulce i Jaryszki zmienił się - no bo jakżeby nie - kierunek podmuchu na bardziej południowy i towarzyszył mi z boku, więc jakiegoś super wyniku nie wykręciłem, choć i tak jestem zadowolony.

W Gądkach trafiłem na korek... traktorów. Chyba rozpoczęły się jakieś skupy zboża czy czegoś tam (póki KRUS-u nie opłacam nie mam zamiaru wiedzieć o co chodzi) i calutka trasa miała przez to tylko jeden dostępny pas ruchu. Początkowo myślałem, że to jakiś protest, cofnąłem się do roku 2004 i wchodzimy znów do Unii lub mamy kłopot ze świńską górką, ale chyba jednak nie. Zegarki na Androidzie i w Windowsie są w tym temacie zgodne.

Komentarze (2)

Jak mi zagwarantujesz 100% wiatru w plecy we wszystkie strony i same górki to nie tylko pojadę do tej Rumunii, ale tak zamieszkam, sprowadzę Żonę, pchły i szczoteczkę do zębów :)

Trollking 20:17 sobota, 1 sierpnia 2015

Jak chcesz sprzyjającego wiatru lub jego braku, to wiesz gdzie możesz pojeździć. ;) Tylko, że tutaj górki (większe i mniejsze).

juna 18:45 sobota, 1 sierpnia 2015
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zonen

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]