Kombinacje

Niedziela, 23 listopada 2014 · Komentarze(15)
Rano lekko padało, było zimno, wietrznie i generalnie paskudnie. W żadnym wypadku pogoda na szosę.

No więc ruszyłem szosą :)

Jechałem bardzo ostrożnie, badając nowy napęd i testując przełożenia - jest git. Lubię jeździć twardo i po zmianie mam wrażenie, że mam więcej możliwości w tym względzie. Ale postanowiłem już sobie, że nie będę katował jednej zębatki, tylko do sprawy podejdę z mózgiem. Tak się bawiłem, kombinowałem, padać przestało, ale rozpędzić się nie mogłem, bo ślisko, a na jednym z przejazdów kolejowych po raz kolejny zatańczyłem na torowisku, na szczęście bez konsekwencji.

Wiatr mnie wymęczył, bo miałem wrażenie, że był ciągle boczny, więc ze średnią nie zaszalałem, ale nie o to dziś chodziło. Na trasie Poznań - Mosina - Rogalin - Radzewice i powrót przez Wiórek zakwitło dziś od rowerzystów. Było ich w sumie pięciu :) Do tego jakieś takie twarze zacięte, skupione na walce, uśmiechu nie odnotowałem żadnego. Kocham tę wrodzoną polską uprzejmość :)


Komentarze (15)

Za wszystkim (bo jeszcze parę pierdółek nabyłem) wyszło około czterech stów. To budżet zaplanowany wcześniej, więc wziąłem na klatę. Podobno dotychczasową korbę mogę opchnąć jeszcze na allegro za przyzwoitą cenę, ale wolę zostawić, może się przyda.

Trollking 21:28 poniedziałek, 24 listopada 2014

A ile Cię kosztowała wymiana kasety, łańcucha i korby? Pytam z ciekawości bo nie wiem jak się kształtują ceny tych części do szosy.

rmk 20:59 poniedziałek, 24 listopada 2014

Był kiedyś taki plan. Jak zwykle zabrakło czasu na realizację :)

Trollking 19:12 poniedziałek, 24 listopada 2014

To pragnienie już się pojawiło, problem tylko w transportowaniu szosy taki kawał drogi. Ale kto wie, kto wie... :)

Trollking 11:34 poniedziałek, 24 listopada 2014

No to dobrze wiedzieć :) ale chyba z chłopakami z serwisu się dobrze zrozumieliśmy, bo wciąż mam tyle samo ile miałem z przodu. Uff :)

A w rodzinnych stronach ostatnio katuję górala. "Ostatnio" oznacza chyba sierpień.

Trollking 21:57 niedziela, 23 listopada 2014

Ósemeczka. Ale pozostałem na trójce z przodu, wyszła ze mnie konserwa :)

Trollking 21:46 niedziela, 23 listopada 2014

Norbert - dokładnie tak. Nie musiałem za wiele mówić, samo spojrzenie na stan sprzętu załatwiło sprawę. Była nawet propozycja dwublatowego przodu :)

Jurek - coś nie tak jest z tymi zimowymi zawodnikami. Za bardzo "pro" czy co?

Trollking 21:19 niedziela, 23 listopada 2014

Ja dzisiaj spotkałem dwóch ! (za Granowem) I byli chyba zdziwieni że im kiwnąłem .

Jurek57 20:37 niedziela, 23 listopada 2014

Ręcami tak, ale chyba w samoobronie, bo inicjatywy własnej z ich strony nie wykazano :)

Trollking 20:09 niedziela, 23 listopada 2014
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iazaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]