Powrót na szosę
Czwartek, 21 sierpnia 2014
· Komentarze(0)
Wszędzie dobrze, ale... i tak dalej. Mimo uroków górek fajnie w końcu wsiąść na ten wątły kawałek aluminium oraz gumy i popędzić nieskrzypiącym rowerem po kawałku płaskiego.
Trening znany i lubiany, czyli "samochodzik" przez Skórzewo, Dopiewo, Trzcielin, Komorniki i Luboń do Poznania. Średnia w końcu przyjemna dla nóg - nie ma co, brakowało mi tego.
Trening znany i lubiany, czyli "samochodzik" przez Skórzewo, Dopiewo, Trzcielin, Komorniki i Luboń do Poznania. Średnia w końcu przyjemna dla nóg - nie ma co, brakowało mi tego.








