Szybko przed wyjazdem
Piątek, 15 sierpnia 2014
· Komentarze(1)
Znów wpadłem na genialny pomysł, żeby przed długoweekendowym wyjazdem zrobić sobie hardkora i wyjechać wcześnie rano. W sumie naprawdę i zupełnie nieironicznie był genialny, bo co prawda wstawało się w męczarniach, ale za to na drogach pusto i tylko dwukrotnie czekałem na światłach związanych z remontami i tylko raz na przejeździe kolejowym. Jednak godzina 6 ma swój urok :) Pojechałem bez kombinowania do Będlewa i z powrotem. Skąd wiało i czemu ciągle w pysk to już inna sprawa.
Mój długi weekend przedłuży się pewnie jakoś do środy - co będzie z rowerem i czy w ogóle będzie - nie mam pojęcia. Jakby co pozdrawiam na ten czas wszystkich :)
Mój długi weekend przedłuży się pewnie jakoś do środy - co będzie z rowerem i czy w ogóle będzie - nie mam pojęcia. Jakby co pozdrawiam na ten czas wszystkich :)








