Jak zwykle

Środa, 13 sierpnia 2014 · Komentarze(2)
Dziś bez kombinacji - kurs na Brodnicę i z powrotem. Mimo upierdliwego wiaterku i remontowych przeciwności udało mi się dojechać do punktu nawrotu z w miarę dobrą średnią i miałem chrapkę na jakiś dobry wynik, ale cóż... Co z tego, że cisnąłem, co z tego, że walczyłem, skoro korki w Mosinie i Luboniu, trzy zamknięte przejazdy kolejowe i - przede wszystkim - wlekące się traktory (zaczyna się sierpniowy rolniczy Armageddon) zniwelowały wszystkie moje trudy. Zresztą - wystarczy zerknąć na wykres z Endo. Oj, nie jest mi dane w tym miesiącu uzyskać jakiegoś "wow-a"... A wydawałoby się, że wakacje to ku temu najlepszy okres.

Za to pogoda jak była rewelacyjna to taka wciąż jest. Za takim latem jestem na tak.

Komentarze (2)

Nie narzekam, tylko oddaję cios rzeczywistości :) a jak zwykle na wspólny trening szosą zapraszam.

Trollking 22:05 środa, 13 sierpnia 2014

Nie narzekaj !
Gdybym ja miał taką średnią to kazałbym wykuć to w kamieniu ... :-)

Jurek57 19:17 środa, 13 sierpnia 2014
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa serwo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]