Wczoraj chyba musiałem przejść etap szybkiej aklimatyzacji do wysokiej temperatury, bo dziś już jechało mi się o wiele lepiej. Pewnie dlatego, że wyjechałem wcześniej (8:20) i wiatr był już spokojniejszy. Obserwuję swoje ręce i kontrast między nimi a samymi dłońmi wyraźnie mi mówi, że zaczyna się sezon na wyglądanie jak zebra, bo bez rękawiczek czuję się jak kibol Lecha bez Legii - czegoś by zdecydowanie brakowało :)
Wiatr miał być południowo-wschodni i w sumie był, problem w tym, że nie ma w Poznaniu dróg asfaltowych stricte w tym kierunku. To znaczny są, na Kamionki i Borówiec, ale ostatni raz gdy tamtędy jechałem jakość asfaltu powodowała, że mój dentysta już zaczynał zacierać ręce. Pojechałem więc na południe i w Rogalinku skręciłem na Świątniki, za którymi zawróciłem. Trasa nieskomplikowana, dużo pomiędzy lasami, więc było git. Średnia zaniżona dzięki Starołęce, ale tego przeskoczyć nie potrafię,
Wczoraj wieczorem udało mi się obrobić marcowy film z wyjazdu crossem do Sadów. Siedziałem do 1 w nocy, z ponad godziny wyszło mi 7 minut, a jeśli są jakieś błędy czy nieścisłości to sorry, ale było już późno. Specjalnie jechałem wtedy ścieżkami, żeby pokazać ich jakość, a że po raz pierwszy zdecydowałem się pojechać Bukowską na całej długości to miałem misję. Jak komuś się chce obejrzeć to zapraszam, przynajmniej na tym filmiku jeszcze jest chłodek :)
Komentarze (7)
Moje ulubione górki z rodzinnych rejonów, niemal do 20 roku życia bywałem tam przeciętnie raz w tygodniu :)
Jurek - za taką prawdę to ja podziękuję :) Remik - nagrywam go pro, ale dwójką. I tym razem nie z kasku, ale z "cyca", bo sobie zafundowałem takowy jakiś czas temu, niestety zupełnie nieużyteczny jest na szosie, bo ciało jest za bardzo pochylone. Szkoda :) A jakby co inne filmiki, tym razem jeszcze z kasku, są tu: http://trollking.bikestats.pl/1086979,FILMY.html Daniel - chętnie, tylko co mam im napisać, żeby całą Polskę zmienili, bo takie "cosie" mamy wszędzie? Niestety - za jakieś 20 lat może będzie po tym kraju jeździć, bo na razie to masakra. A Sagan mistrz, faktycznie :)
Proponuję przesłać do ZDM z prośbą o ustosunkowanie się. A na tak zaparkowane samochody zawsze chciałem opanować sztuczkę ala Peter Sagan ---> https://www.youtube.com/watch?v=bM9Eh2uQ7Ek
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"