Przedsylwestrowa rundka rudawsko-karkonoska

Wtorek, 31 grudnia 2013 · Komentarze(2)
Kategoria Góry
Wpis na szybko, w przeciwieństwie do średniej. Rano minus siedem, podczas wyjazdu minus trzy - takie oto były warunki. Zaopatrzyłem się więc w kominiarkę, która jednak już po pierwszej poważnej górce w Radomierzu przestała być potrzebna. Zdecydowanie nie. Z zamiaru zrobienia 50 km wyszło wszystko, a nawet więcej, bo lekko przesadziłem z wyleczeniem trasy. Janowice, Trzcińsko, Wojanów, Kowary, Ścięgny i w końcu Jelenia lekko mnie wymęczyły, tym bardziej, że wiaterek mimo że słaby to za ciepły nie był. Niestety zawiodło mnie Endomondo, bo chyba już miało w sobie sylwestrowe procenty, tak szalało z wyszukiwaniem sygnału.

Koniec roku zdecydowanie na tak. Wszystkim życzę rowerowego 2014, a jeśli jutro ktoś wybiera się na trasę to dołączam życzenia braku kontroli trzeźwości :)



Komentarze (2)

Hehe, ano faktycznie :) podziwiam, naprawdę :) I to wstawanie po piątej... i to bez obaw o %... Szacuneczek!

Trollking 21:14 niedziela, 14 stycznia 2018

Ja oczywiście 1 stycznia pojeździłem w 100% na trzeźwo, w dodatku blisko Jeleniej Góry :)

JPbike 20:41 niedziela, 14 stycznia 2018
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zikie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]