Samobójcy tańczą na lodzie, czyli Poznań - Kiekrz - Rokietnica w grudniu

Poniedziałek, 2 grudnia 2013 · Komentarze(0)
Nadgodziny mają jedną dobrą cechę - można je odebrać. Co dziś zrobiłem, więc zamiast na 10 do pracy mogłem iść na 11. Oznaczało to konieczność wyjazdu na trening max o 7.30. Brrrr.... Jednak okazało się, że nie był to do końca dobry pomysł, gdyż opatentowałem figurową jazdę rowerem na lodzie, a właściwie resztkach przymarzniętego deszczu. Stąd wytłumaczenie średniej. Wytłumaczenie szersze znajduje się na załączonym zdjęciu. Poznań to podobno miasto know-how, ale dziś o korkach stworzonych z ciężarówek zdecydowanie nie mogłem powiedzieć, że I know how ominąć :)

Urokliwa jazda przez miasto. A światło hen hen © Trollking

/2935873

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zyluz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]